Demjan na półtora roku w Widzewie Łódź!

Robert Demjan wystąpił w roli mikołajkowego prezentu dla kibiców i drużyny Widzewa. Były napastnik Podbeskidzia, w 2013 roku król strzelców ekstraklasy, podpisał w środę umowę na półtora roku.

Robert Demjan
 fot. widzew.com  /  źródło: Materiał prasowy

Z Bielskiem pożegnał się latem tego roku, a ostatnio grał w słowackiej III-ligowej Iskrze Borczice, która w dużym stopniu dzięki jego 16 bramkom jest liderem tabeli swojej grupy. W Łodzi Demjan ma wzmocnić atak, z którego gry trener Franciszek Smuda był jesienią niezadowolony. Dariusz Mąka, Mateusz Michalski, Michlał Miller, Daniel Gołębiewski i Daniel Świderski, którzy jesienią razem strzelili tyle samo goli, co sam Demjan, będą mieli od kogo się uczyć - taka jest przynajmniej idea tego transferu. Przypomnieć jednak trzeba, że Demjan ma już 35 lat, a jeśli chodzi o ofensywnych piłkarzy obecnej ligowej kadry Widzewa, to doświadczenia z gry w ekstraklasie mają już także Michalski, Mąka i Gołębiewski.
Właściciel Widzewa Michał Sapota ujawnił, że zimą możliwych jest nawet siedem transferów. "Ale nie zamierzamy przepłacać" - zastrzegł. - "Na razie barierą jest niska klasa, w której gra Widzew, bo oferty z I ligi są zdecydowanie atrakcyjniejsze sportowo. Będziemy brać tych, co rozumieją, że gra w Widzewie może być dla nich życiową szansą. Naszym celem jest już teraz budowanie zespołu na miarę II, a nawet I ligi, a później dokonywanie tylko korekt" - ujawnił strategię klubu.
Jeszcze bez Demjana Widzew (drugi w tabeli III ligi na półmetku za Sokołem Aleksandrów - przypomnijmy) rozegrał w środę w Gutowie sparring z Radomiakiem, zakończony wynikiem 1:1. Grało kilku potencjalnych kandydatów do tych transferów, o których mówił prezes: m. in. Bartosz Gęsior z Ruchu (ostatnio w Sandecji), bramkarz Klaudiusz Kurek z Wisły Płock (jesienią wypożyczony Lechowi Rypin) oraz kilku zawodników z niższych klas. Radomiak prowadził od 23 minuty po golu Jakuba Rolinca, wyrównał w 31 z karnego Sebastian Zieleniecki.

 

Z tej samej kategorii