Walka o prestiż. Skra Częstochowa z szansą na mistrzostwo półmetka

Po ostatnim zwycięstwie (1:0) z Polonią Głubczyce i przy jednoczesnej stracie punktów przez Stal Brzeg (1:2 z Piastem Żmigród), na czoło tabeli III grupy III ligi wysunęła się Skra Częstochowa. O tym, czy drużyna Jakuba Dziółki pozostanie na eksponowanym miejscu, zdecyduje ostatnia tegoroczna kolejka, a właściwie mecze zaplanowane na najbliższą niedzielę.

Jakub Dziółka
 fot. Dorota Dusik  /  źródło: własne

Właśnie tego dnia odbędą się spotkania z udziałem drużyn pretendujących do mistrzostwa rundy jesiennej. Są nimi jedynie tylko ekipy z Częstochowy (35 punktów) i Brzegu (33), bo depczące im po piętach Gwarek Tarnowskie Góry (31) i Ślęza Wrocław (30) mogą powalczyć jedynie o miejsce na „pudle”. Wszystko uzależnione będzie od wyników wspomnianych meczów. Choć ich stawką będzie „tylko” mistrzostwo półmetka, za które premii nie przewidziano, bo na najważniejsze rozstrzygnięcie trzeba będzie poczekać do czerwca przyszłego roku, to jest jeszcze coś takiego jak prestiż, który uczestnikom spotkań będzie przyświecał.

 

Skra wybiera się do Bielska-Białej na konfrontację z BKS-em (początek o 13.00), a Stal o 14.00 podejmie Zagłębie II Lubin. Zwycięstwa częstochowian i brzeżan na szczycie nic nie zmienią. Pod Jasną Górą powtarzają, iż nie patrzą w tabelę. Dowodem na to była scena po zakończeniu ostatniego meczu. Choć zakończył się wygraną, to częstochowianie w nim nie zachwycili.

 

- Pierwszy raz po wygranym meczu widziałem w ich oczach tyle gniewu na samych siebie - mówi trener Jakub Dziółka. - To świadczy o ambicji i świadomości, że w kilku momentach mogli zagrać lepiej. Gdy w szatni zobaczyłem zwieszone głowy. uświadomiłem im, że przecież zwyciężyli, a na pobudzenie zaproponowałem, by zaśpiewali „mamy lidera”. Co prawda ktoś to podchwycił, ale reszta tylko na niego spojrzała, jakby zastanawiając się, jak to do dalej leci... To dowodzi, że obejmowanie przodownictwa w tabeli nie jest dla nas czymś codziennym. Teraz jednak na pewno - i to znacznie - poprawimy pozycje, na jakich meldowaliśmy się w poprzednich sezonach. Przed dwoma laty na finiszu pierwszej rundy byliśmy na 6. miejscu, a rok temu na 5. Stając przed szansą na mistrzostwo półmetka, mamy świadomość, jak rywale mobilizują się na starcia z liderem. Liczę się więc z tym, że BKS na ostatni mecz w tym roku zbierze wszystkie siły. My jednak planujemy zrobić to samo, by udowodnić, że przez te 16 kolejek wykonaliśmy dobrą robotę i całą rundę podsumować najlepszym występem, na jaki nas stać. Fotel lidera chcemy utrzymać na całą zimę.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~AxelUżytkownik anonimowy
~Axel :
No photo~AxelUżytkownik anonimowy
Wróżę Kubie większą karierę jako trener niż zawodnik.
16 lis 17 15:35
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii