To była dobra zmiana

Jan Woś
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: Fokusmedia

Sytuacja kadrowa drużyny z Pawłowic Śląskich wciąż jest bardzo trudna. W niedzielnym - wygranym 1:0 - meczu z Unią Turza Śląska w zespole III-ligowca zabrakło pięciu zawodników - Rafała Adamka, Szymona Ciuberka, Kamila Kosteckiego, Michała Szczyrby i Macieja Gaszki.

- Ich urazy są na tyle poważne, że nie mogę liczyć na występ żadnego z nich w najbliższym spotkaniu ze Stilonem Gorzów Wielkopolski - powiedział szkoleniowiec Pniówka, Jan Woś (na zdjęciu). - Być może zdąży wykurować się Gaszka, ale to jeszcze nic pewnego.


W rundzie jesiennej w zespole z Pawłowic Śląskich na pewno nie pojawi się Kostecki. Wczoraj kapitan Pniówka pojechał do kliniki „Galen” w Bieruniu Starym, gdzie dziś poddany zostanie operacji szczęki.
We wspomnianym spotkaniu z Unią zadebiutował Tomasz Michalik. Pozyskany latem z Orła Mokre 27-latek zastąpił między słupkami Jakuba Świerczka. - Nie miałem żadnych zastrzeżeń do Kuby, ale w dwóch wcześniejszych meczach straciliśmy 6 goli, więc postanowiliśmy dokonać zmiany - tłumaczył swoją decyzję trener Woś. - Manewr przyniósł efekt, bo zdobyliśmy 3 punkty, nie tracąc przy tym bramki.

 

Z tej samej kategorii