Nowe oblicze kadrowe Pniówka Pawłowice

W letniej przerwie w trzecioligowym klubie z Pawłowic Śląskich doszło do prawdziwej rewolucji kadrowej. Z drużyny prowadzonej przez trenera Jana Wosia "zniknęło" dziewięciu zawodników, ale w ich miejsce pozyskano innych. Najbardziej rozpoznawalnym z tego grona jest napastnik Mateusz Szatkowski, który ostatnio grał w Ruchu Zdzieszowice.

Mateusz Szatkowski
 /  fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

W letnim okienku transferowym w zespole prowadzonym przez trenera Jana Wosia doszło do rewolucji kadrowej. Do beniaminka II ligi, GKS-u 1962 Jastrzębie, odeszło trzech zawodników - bramkarz Bartosz Szelong, pomocnik Bartosz Semeniuk i obrońca Bartłomiej Lorenc. Ten ostatni wrócił do Jastrzębia po okresie wypożyczenia.

 

To samo dotyczy bramkarza Pawła Nowaka (Gwarek Ornontowice) i napastnika Adama Żaka (Rozwój Katowice). Trener Woś zrezygnował z Mateusza Majsnera i Marcina Mazurka, zaś pomocnicy Jakub Benek i Adam Krakowski odeszli z trzecioligowca z Pawłowic Śląskich z własnej woli. Obrońca Arkadiusz Styczeń został wypożyczony do występującego w lidze okręgowej LKS-u Krzyżanowice.


Z powodu tego exodusu latem w meczach sparingowych trener Jan Woś testował kilkunastu zawodników. Jako pierwszy kontrakt z Pniówkiem podpisał Jakub Świerczek (GKS 1962 Jastrzębie), potem w jego ślady poszedł napastnik Mateusz Szatkowski (ostatnio Ruch Zdzieszowice, ale przez wiele lat związany z Energetykiem ROW-em Rybnik).


Pozytywnie przez sztab szkoleniowy Pniówka zostali zweryfikowani bramkarz Tomasz Michalik (ostatnio Orzeł Mokre) oraz zawodnicy z pola - Arkadij Herasymow i Patryk Lach (obaj Granica Ruptawa), Kamil Witkowski (Skra Częstochowa) oraz Szymon Gałecki (Unia Turza Śląska). - Michalik jest już naszym zawodnikiem, związał się z nami roczną umową - powiedział wiceprezes do spraw sportowych Pniówka, RafałWadas. - Lacha na rok wypożyczyliśmy z GKS-u Jastrzębie, bo on był tylko wypożyczony do Ruptawy. Na pół roku z Naprzodu Czyżowice wypożyczyliśmy Szymona Gałeckiego, w styczniu przyszłego roku możemy go wypożyczyć na kolejne pół roku, albo dokonać transferu definitywnego. Jesteśmy bliscy wypożyczenia z GKS-u Katowice Kamila Witkowskiego, który ostatnio grał w Skrze Częstochowa. W tym tygodniu mam jeszcze spotkanie z prezesem Granicy Ruptawa Arturem Nowakiem w sprawie transferu Herasymowa.


- W tej chwili mam w kadrze 22 piłkarzy, w tym dwóch bramkarzy - powiedział trener Jan Woś. Sześciu z nich to młodzieżowcy, mimo to szuka, jeszcze bocznego pomocnika, najlepiej lewonożnego, który ma status młodzieżowca.

 

Z tej samej kategorii