Trener lidera II ligi nie potrzebuje trzeciego bramkarza

Drużyna GKS-u 1962 Jastrzębie poszukuje jeszcze jednego sparingpartnera, ponieważ z grafiku "wypadł" jej imiennik z Katowic, który wyjedzie na zgrupowanie do Turcji. Trener jarosław Skrobacz nie zamierza włączyć do kadry bramkarza Jakuba Świerczka, z którego zrezygnował III-ligowy Pniówek Pawłowice Śląskie.

Jakub Świerczek
 /  fot. Mirosław Szozda  /  źródło: 400mm

Do końca tego tygodnia piłkarze lidera II ligi będą trenowali co drugi dzień (poniedziałek, środa, piątek), a potem udadzą się na zasłużone urlopy. Ponownie spotkają się 9 stycznia, bo tego dnia sztab szkoleniowy jastrzębian zaplanował pierwsze zajęcia. Harmonogram przygotowań jest już praktycznie zapięty na ostatni guzik, „wypadł” tylko sparing z GKS-em Katowice, zaplanowany na 10 lutego.

 

- Katowiczanie wylatują na zgrupowanie do Turcji, więc mamy jeden termin do zagospodarowania - powiedział trener GKS-u 1962, Jarosław Skrobacz. - Mamy jeszcze trochę czasu, więc może jakaś drużyna zechce z nami zagrać. A jeżeli nikt chętny się nie znajdzie, to dziury w niebie nie będzie. Będziemy akurat po zgrupowaniu w Kamieniu (zakończy się 4 lutego – przyp. BN), więc możemy zorganizować gierkę wewnętrzną.


W piątkowym sparingu z GKS-em Tychy w zespole z Jastrzębia pojawił się defensywny pomocnik Bartosz Jaroszek, obecnie grający w Rozwoju Katowice. Trener Skrobacz nie chciał się wypowiadać na temat jego ewentualnego angażu, lecz można domniemywać, że nadal jest zainteresowany wychowankiem Stadionu Śląskiego Chorzów. O innych kandydatach do gry w Jastrzębiu w rundzie wiosennej na razie cicho.


W ubiegłym tygodniu III-ligowy Pniówek Pawłowice Śląskie podziękował dwóm zawodnikom – bramkarzowi Jakubowi Świerczkowi i obrońcy Patrykowi Lachowi, którzy formalnie są zawodnikami GKS-u 1962 Jastrzębie. Trzeba sobie szczerze powiedzieć, że Lach nie ma żadnych szans, by znaleźć się w kadrze drugoligowca, a Świerczek… - Kuba grał u nas w poprzednim sezonie, lecz nie ma opcji jego powrotu do drużyny - uciął krótko wszelkie spekulacje trener Skrobacz.


W Pniówku w rundzie jesiennej grał również napastnik Maciej Gaszka, który jednak był (jest) wypożyczony tylko do końca grudnia br. Nie jest tajemnicą, że klub z Pawłowic Śląskich chętnie wypożyczyłby go również w rundzie wiosennej. - Jeszcze nie podjąłem decyzji w sprawie Maćka - powiedział Jarosław Skrobacz. - Gaszka dobrze zaprezentował się w sparingu z GKS-em Tychy, więc mam nad czym myśleć. Może przedłużymy jego wypożyczenie, ale nie wykluczam wariantu, że wiosną będzie rywalizował o miejsce w składzie z innymi napastnikami mojej drużyny.

 

Z tej samej kategorii