Spadkowicz skradł punkty beniaminkowi. Remis GKS-u Jastrzębie

GKS 1962 Jastrzębie zremisował na własnym stadionie 1:1 z Wisłą Puławy. Choć spotkanie rozpoczęło się dla gospodarzy bardzo dobrze, z biegiem czasu do głosu zaczął dochodzić zespół, który jeszcze w zeszłym sezonie występował na zapleczu ekstraklasy.

Miedz II Legnica - GKS Jastrzebie
 fot. Paweł Andrachiewicz  /  źródło: Pressfocus

Jastrzębianie na swoim boisku są do tej pory niepokonani i w meczu ze spadkowiczem z Puław chcieli tę serię podtrzymać. Nie upłynęło 10 minut, a GKS prowadził już 1:0. Błąd bramkarza Wisły po jednym z dośrodkowań wykorzystał Krzysztof Gancarczyk.

 

Paradoksalnie szybkie prowadzenie zamiast pobudzić, uśpiło gospodarzy. Od momentu zdobycia gola jastrzębianie trochę się cofnęli, co Wisła wykorzystała jeszcze przed przerwą. Pod koniec pierwszej połowy jeden z zawodników GKS-u zagrał piłkę ręką w polu karnym. Sędzia wskazał na wapno, a piłkę z jedenastego metra pewnie do siatki posłał Piotr Darmochwał.

 

Podopieczni nieobecnego dziś na ławce rezerwowych (zdyskwalifikowanego na jeden mecz za swoje zachowanie w ostatniej kolejce) Jarosława Skrobacza, by myśleć o dobrym wyniku, musieli w II połowie zaatakować. Tymczasem obraz gry po przerwie znacząco się nie zmienił. To goście sprawiali wrażenie zespołu, któremu bardziej zależy na zwycięstwie. Co więcej, od 62 minuty grali z przewagą jednego zawodnika po tym jak czerwoną kartkę za niesportowe zachowanie zobaczył Kacper Kawula. Ostatecznie mecz skończył się podziałem punktów. Stadion w Jastrzębiu wciąż jest twierdzą nie do zdobycia, ale gospodarze mogą być dzisiejszym rezultatem rozczarowani.

 

Takim samym wynikiem zakończyło się spotkanie MKS-u Kluczbork z Rozwojem Katowice. Goście od 24 minuty prowadzili po golu Bartosza Marchewki. Trzy punkty dla podopiecznych Marka Koniarka były blisko, ale cztery minuty przed końcem regulaminowego czasu gry wyrównał z karnego Kamil Nitkiewicz.

 

Świetny debiut w roli pierwszego szkoleniowca ROW-u 1964 Rybnik zaliczył Roland Buchała. Jego zespół pokonał na wyjeździe GKS Bełchatów 2:1. Bohaterem rybniczan został Dawid Bober, który w pojedynkę rozstrzygnął wynik meczu.

 

GKS 1962 Jastrzębie - Wisła Puławy 1:1 (1:1)

1:0 - Gancarczyk, 9 min

1:1 - Darmochwał, 45 min (karny)

 

MKS Kluczbork - Rozwój Katowice 1:1 (0:1)

0:1 - Marchewka, 24 min

1:1 - Nitkiewicz, 86 (karny)

 

GKS Bełchatów - ROW 1964 Rybnik 1:2 (1:1)

1:0 - Giel, 30 min

1:1 - Bober, 42 min

1:2 - Bober, 50 min

Z tej samej kategorii