Faworyt przy Zgody. Rozwój zagra dziś z Wisłą Puławy

Pierwszy w tym sezonie mecz przed własną publicznością katowicki II-ligowiec rozegra ze spadkowiczem z Puław. Nietypowo, bo już dziś.

Pilka nozna , 2 liga , Warta Poznan - Rozwoj Katowice
 fot. Adam Jastrzębowski  /  źródło: newspix.pl

Zmiana terminu spotkania z sobotniego na piątkowy związana jest z udziałem Wisły w Pucharze Polski. W najbliższy wtorek klub z Lubelszczyzny czeka wielkie święto - w 1/16 finału Pucharu Polski zmierzy się z Legią Warszawa (sprzedano wszystkie bilety) - dlatego zwrócił się do działaczy Rozwoju z prośbą o wcześniejsze rozegranie meczu, a ci na to przystali. Oba zespoły sezon zaczęły od porażki. Katowiczanie - z Wartą Poznań (1:3), a puławianie - z Siarką Tarnobrzeg (0:1).

 

Stoper uspokaja

- Nie ma powodów do obaw. Chcemy grać i walczyć o 3 punkty w każdym meczu. Nie ma się co poddawać. Mamy młodą kadrę, nie było wiadomo, jak to będzie wyglądało. Przed pierwszym spotkaniem każdy mógł mieć obawy, że to nie wypali, że będziemy za słabi. Nic jednak z tego. Pierwszy mecz pokazał, że jednak potrafimy. Wierzę w ten zespół - podkreśla Przemysław Gałecki, środkowy obrońca Rozwoju, nie kryjąc, że dziś to rywale będą uchodzić za faworyta.

 

- Zdecydowanie. Wisła to spadkowicz z ambicjami, ale przecież się nie położymy. Nic nam nie pozostaje innego niż zapierniczać. To ma być nasz atut. W każdym meczu zostawmy serducho na boisku, starajmy się zabiegać przeciwnika. Dużo innych rzeczy może nam nie wychodzić, ale zdrowie musi być na boisku zostawione! - dodaje „Gała”.

 

Kibice, którzy stawią się dziś przy ul. Zgody 28, zobaczą nieco „odświeżony” stadion. Przede wszystkim - wrażenie robi murawa, której stan wcześniej był przez II-ligowców krytykowany. Klub zwiększył jednak nakłady na jej pielęgnację i efekty są widoczne gołym okiem. Z trybun zdemontowano trzy najniższe rzędy krzesełek, dzięki czemu katowiczanie zaoszczędzą pieniądze na organizacji meczów, które nie będą już miały statusu imprezy masowej. Niezależnie od rywala, na każdym spotkaniu zakupić można będzie piwo.

 

Piłka lubi niespodzianki

Jaki smak dla kibiców Rozwoju będzie miało dzisiejszego wieczoru? O punkty łatwo nie będzie. - Po porażce w Poznaniu czujemy niedosyt, bo zdecydowanie za łatwo straciliśmy bramki. Nie jechaliśmy tam jako faworyt, ale nie musieliśmy przegrać. Wisła? Nie ma co sugerować się tym, że przegrała pierwszy mecz. Nie wyszło jej, ale to zespół, który ma w swoich szeregach zawodników z doświadczeniem z wyższych lig, jak Sylwester Patejuk czy Jakub Smektała. To jeden z głównych faworytów II ligi. Nie ma jednak ludzi nie do ogrania. Trzeba podjąć rękawicę. Liczymy, że zagramy dobry mecz i zgarniemy jakieś punkty. W innym momencie są Puławy, w innym - pod każdym względem - jest Rozwój, ale piłka ma to do siebie, że lubi niespodzianki. Różnie może być. Wierzę w tych chłopaków - twierdzi trener Marek Koniarek.

 

Katowicki II-ligowiec zachęca kibiców do zakupu karnetów na rundę jesienną. Koszt normalnego to 60, ulgowego - jedynie 30 złotych.

Z tej samej kategorii