Spóźnialska Warta lepsza od ROW-u

TOMASZ BALUL
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: newspix.pl

Beniaminek II ligi zasłużenie wygrał w Rybniku z ROW-em 2:1, choć mało brakowało, a dzisiejsze spotkanie zostałoby odwołane.

Spotkanie rozpoczęło się z 20-minutowym opóźnieniem, a to wszystko przez autokar Warty, który utknął w korkach w drodze do Rybnika. Goście objęli prowadzenie po dwóch kwadransach - w zamieszaniu w polu karnym przytomnie zachował się Łukasz Białożyt i z bliska pokonał Kajzera.

 

Po przerwie rybniczanie zaatakowali mocniej i to się opłaciło, choć ze sporą pomocą obrońcy Warty. Po dośrodkowaniu Kamila Spratka Jakub Kiełb skierował piłkę do własnej bramki.

 

Warta ponownie wyszła na prowadzenie w 72. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego najwyżej w powietrze wzniósł się Tomasz Dejewski i skierował piłkę tuż przy słupku - nie do obrony dla Kajzera. Goście kontrolowali przebieg spotkania, choć w końcówce dali się zepchnąć w pole karne. Najlepszą okazję do wyrównania miał Dawid Bober, ale rosły obrońca ROW-u główkował niecelnie.

 

ROW 1964 RYBNIK - WARTA POZNAŃ 1:2 (0:1)

0:1 - Białożyt, 31 min

1:1 - Jakub Kiełb, 48 min (sam.)

1:2 - Dejewski, 72 min

Żółte kartki: Spratek, Jaroszewski – Brzostowski, Laskowski, Biegański.

Sędziował Paweł Kukla

 

ROW: Kajzer – Jaroszewski, Polak (85. Drozdowski), Jary, Balul – Gojny, Siwek (75. Gładkowski), Nowak (80. Bober), Muszalik, Spratek – Dzierbicki (70. Groborz).

WARTA: T. Laskowski – Biegański, Dejewski, Kieliba, Kiełb – A. Laskowski, Chromiński, Brzostowski, Białożyt (87. Cywiński), Ciarkowski (69. Fiedosewicz) – Paczyński (71. Spławski).

 

Z tej samej kategorii