Drugoligowiec z Rybnika (na razie) w rozsypce

Bartosz Slisz
 /  fot. Michał Golda  /  źródło: Pressfocus

Z drużyny trenera Piotra Piekarczyka odszedł do Odry Opole Gabriel Nowak, na testach w tym klubie przebywa też bramkarz Adam Makuchowski, natomiast z kontuzją piątej kości śródstopia zmagają się Mariusz Muszalik i Radosław Dzierbicki. Z kolei Bartosz Slisz przebywa na sprawdzianach w duńskim klubie FC Nordsjaelland.

Wychowanek RKP Rybnik w najmniejszym z państw nordyckich będzie przebywał do 15 stycznia. Przypomnijmy, że na początku grudnia Slisz przebywał na testach we Włoszech, gdzie sprawdzał go klub Virtus Entella. W rundzie jesiennej utalentowany pomocnik rozegrał w II lidze 14 meczów, w których strzelił jednego gola (w przegranym 1:2 spotkaniu z Błękitnymi Stargard).


W najbliższy poniedziałek o godzinie 10.30 rozpocznie się pierwszy trening piłkarzy ROW-u w nowym roku. Zabraknie na nim na pewno kilku zawodników. Pomocnik Gabriel Nowak odszedł do Odry Opole, w tym samym klubie na testach przebywa bramkarz Adam Makuchowski, zaś kapitan drużyny Mariusz Muszalik zmaga się z kontuzją. Zresztą nie tylko „Muszi” ma kłopoty zdrowotne - po zakończeniu rundy jesiennej z przepukliną walczył stoper Dawid Bober, a pomocnik Radosław Dzierbicki złamał piątą kość śródstopia i ma założony gips.

 

- Nic nie wiem o kontuzji Dzierbickiego - powiedział fizjoterapeuta klubu z Rybnika, MarekBies. - Natomiast Bober rzeczywiście miał stary uraz przepukliny i powinien był odwiedzić chirurga. Jeżeli to zrobił, to było na tyle dużo czasu, by po ewentualnym zabiegu mógł stawić się na pierwszym treningu. Nie demonizowałbym też urazu Muszalika. W ostatnim meczu rundy jesiennej z Rozwojem Katowice pojawiła się rysa na piątej kości śródstopia, ale to było tylko pęknięcie i to bez przemieszczenia. Powinno ono samo się zagoić, więc nasz kapitan też powinien być zdolny do treningów.


Mariusz Muszalik jednak kategorycznie zaprzecza, że będzie trenował w poniedziałek. - Noga wciąż mnie boli, nie mogę nawet biegać, chodzę tylko na basen - narzekał „Muszi”. - W przyszłym tygodniu wybieram się do lekarza, by zrobić prześwietlenie. Jestem zmartwiony, bo od ostatniego meczu ligowego minęło już sześć tygodni, a noga wciąż mnie boli, więc nie mogę ryzykować.


Natomiast z miejskiego ratusza do siedziby klubu dotarły dobre wieści. ROW z kasy miejskiej otrzyma w tym roku milion 350 tysięcy złotych na realizację zadania z zakresu „tworzenia warunków, w tym organizacyjnych, sprzyjających rozwojowi sportu”.


Drugoligowiec z Rybnika od 4 do 27 stycznia ustalił promocyjne ceny przy zakupie karnetów. Podopieczni trenera Piotra Piekarczyka w rundzie wiosennej na własnym boisku rozegrają dziewięć spotkań ligowych, pierwsze - z Olimpią Zambrów - w drugi weekend marca. Do końca stycznia ceny karnetów będą kształtowały się następująco: trybuna kryta - 100 złotych, normalny (sektory amfiteatru) - 50 zł, ulgowy (sektory amfiteatru) – 25 zł.

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~GeronimoUżytkownik anonimowy
~Geronimo :
No photo~GeronimoUżytkownik anonimowy
Muszalik ostatnio ciągle łapie kontuzje, więc chyba powinien już skończyć grać w piłkę. Rybnik jest skazany na spadek, bo niby wielce utalentowana młodzież jest po prostu do kitu.
8 sty 17:09 | ocena:100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Ryszard Lwie SerceUżytkownik anonimowy
~Ryszard Lwie Serce :
No photo~Ryszard Lwie SerceUżytkownik anonimowy
Witamy ROW w 3 lidze. Jak się pozbywają najlepszych zawodników, to z czym do ludzi w 2 lidze.
8 sty 14:49 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii