Mecz przegrany przed przerwą. ROW nie dał rady Puszczy

ROW Rybnik
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: newspix.pl

Nieudany ostatni wyjazd jesieni dla rybniczan, którzy zasłużenie przegrali z Puszczą i pozostali na przedostatnim miejscu.

Patrząc na dorobek zawodników Piotra Piekarczyka z ostatnich meczów, dla rybniczan chyba dobrze, że II-ligowa jesień już dobiega końca. ROW notuje aktualnie serię trzech porażek, bez ani jednej zdobytej bramki i z pięcioma meczami bez zwycięstwa. W Niepołomicach rybniczanie zrobili niewiele, by podnieść się z przedostatniego miejsca w tabeli. Zwłaszcza przed przerwą.

 

Czwarta w stawce Puszcza bardzo szybko udokumentowała dominację. Już do przerwy prowadziła dwiema bramkami. Obrońcy ROW-u tylko bezradnie przyglądali się, jak kilku graczy gospodarzy, kilkakrotnie w jednej akcji, próbowało pokonać rozpaczliwie interweniującego Daniela Kajzera. Celu dopiął ostatecznie z pięciu metrów Marcin Orłowski. Niepołomiczanie poszli za ciosem i dziesięć minut przed przerwą podwyższyli prowadzenie. Dobrą wrzutkę Macieja Domańskiego z prawej strony, strzałem głową wykorzystał stoper Michał Czarny.


W drugiej połowie przewaga Puszczy zelżała i ROW stworzył kilka ciekawych akcji. Żadnej jednak nie wykorzystał. Najlepsze sytuacje zmarnowali Paweł Jaroszewski, który z szesnastu metrów nie trafił w bramkę i Sebastian Siwek, zatrzymany przez bramkarza Marcina Staniszewskiego. Rybniczanie przegrali zasłużenie i po meczu musieli się długo tłumaczyć z porażki swoim kibicom.

 

Puszcza Niepołomice – ROW Rybnik 2:0 (2:0) 
1:0 – Orłowski, 18 min
2:0 – Czarny, 35 min (głową)

Stal Stalowa Wola - Odra Opole 2:1 (0:0)
1:0 - Bętkowski, 51 min (karny),

1:1 - Brychlik, 60 min

2:1 - Stelmach, 86 min 

Z tej samej kategorii