„Kibice” ROW-u Rybnik zniszczyli w Jastrzębiu sektor gości

Na Stadionie Miejskim przy ulicy Harcerskiej w sektorze gości zniszczono 62 krzesełka, uszkodzone są konstrukcje pozostałych siedzisk oraz wyrwano kratkę kanalizacyjną - wylicza wicedyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, Michał Szelong. - Jeszcze nie oszacowaliśmy poniesionych strat, zrobimy to po konsultacji z inspektorem nadzoru budowlanego.

Lider II ligi z Jastrzębia Zdroju w sobotę zaksięgował trzy punkty, chociaż jego gra w meczu z ROW-em 1964 Rybnik nie powaliła na kolana. Kilku zawodników GKS-u 1962 Jastrzębie ewidentnie ma regres formy, ale trener JarosławSkrobacz z tego powodu nie rozdziera szat. - Wszyscy widzimy, że kilku piłkarzy obniżyło loty, ale nie powodu, by ogłaszać alarm - zapewnia szkoleniowiec lidera. - Ze spokojem czekam na kolejny mecz z Gwardią Koszalin, chociaż na pewno nie będzie to łatwy pojedynek. Rywal walczy o życie i takie spotkania należą do najtrudniejszych. W najbliższym meczu zagramy bez pauzującego za kartki Kamila Szymury, ale pozostali piłkarze są do mojej dyspozycji, więc ze znalezieniem zastępcy nie będzie problemu.


Zastępcą „Szimiego” na środku obrony będzie z pewnością Kacper Kawula, który stworzy duet stoperów z Piotrem Pacholskim. Jastrzębianie na mecz do Koszalina wyjadą już w czwartek wieczorem. - O godzinie 19.00 mamy trening na Stadionie Miejskim, a dwie godziny później wsiądziemy do autokaru - powiedział trener Skrobacz. - Podróż potrwa około 12 godzin, więc do Koszalina dotrzemy w piątek nad ranem, prosto na śniadanie.


Tymczasem Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Jastrzębiu Zdroju robi bilans sobotniej wizyty kibiców ROW-u na Stadionie Miejskim przy ulicy Harcerskiej. - W sektorze gości zniszczono 62 krzesełka, uszkodzone są konstrukcje pozostałych siedzisk oraz wyrwano kratkę kanalizacyjną - wylicza wicedyrektor MOSiR-u, Michał Szelong. - Jeszcze nie oszacowaliśmy poniesionych strat, zrobimy to po konsultacji z inspektorem nadzoru budowlanego.

Fot. Rafał Rusek / źródło: Pressfocus


Podczas meczu w Jastrzębiu w sektorze gości przebywało 501 „kibiców” drużyny z Rybnika, którzy przyjechali z Zabrza, Katowic oraz Dębicy (47 „głów”). Przyjechali oni na mecz dwoma autokarami oraz 95 samochodami osobowymi. Swoim zachowaniem nie przynieśli oni chluby „swojemu” klubowi. MOSiR w Jastrzębiu na pewno zażąda pokrycia poniesionych strat, a ponadto sankcje na kibiców ROW-u nałoży Polski Związek Piłki Nożnej.

 

 

Fot. Rafał Rusek / źródło: Pressfocus

 

Według nieoficjalnych doniesień na sympatyków rybnickiego klubu zostanie nałożony zakaz udziału w 5 meczach wyjazdowych, nie można również wykluczyć kary finansowej.

 

 

Z tej samej kategorii