Prezydent Sosnowca: Zagłębie jest jak kadra szczypiornistów

Pilka nozna. I liga. Zaglebie Sosnowiec. Konferencja prasowa. 02.03.2016
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: Fokusmedia
04-03-2016 | 14:43

Autor: Maciej Grygierczyk

Arkadiusz Chęciński nie wywiera presji na drużynie ze Stadionu Ludowego, która wiosnę zacznie od trzech dalekich wyjazdów: do Suwałk, Gdyni i Poznania.

Prezydent Arkadiusz Chęciński, wielki kibic Zagłębia, o szansach zespołu w rundzie wiosennej mówi ostrożnie.

- Najważniejsza jest dobra gra w najbliższym meczu. Jeszcze kilka miesięcy temu większość z nas powiedziałaby, że główny cel to utrzymanie. Walczymy jednak o awans i cieszę się, że odbywa się to u nas w tak wspaniały sposób. Po meczach często jestem w szatni, by podziękować drużynie w imieniu mieszkańców, kibiców. Widzę wtedy fantastyczną, rodzinną atmosferę, co potwierdzają też obozy czy treningi. Oczekiwania? Powiem tyle, że 5 czerwca jest ostatni mecz sezonu. Zagłębie skończy wtedy 110 lat, a ja – 45. Jakiś fajny prezent by się więc przydał… - z uśmiechem zawiesza głos Chęciński.

I podkreśla, jak dobra jest kondycja finansowa Zagłębia. – Nie znam dokładnej sytuacji innych klubów, ale sądzę, że moglibyśmy być wzorem dla wielu. Dobrze układa się współpraca z radą miasta. Gdyby krajowe finansowanie sportu było inne, to samorządy nie powinny utrzymywać klubów, ale bez tych samorządów sport w Polsce dziś nie istnieje – nie kryje prezydent Sosnowca.


Klub jest na końcowym etapie ustalania wieloletniego harmonogramu spłat zadłużenia względem ZUS-u.
– Nie grozi to niczym. Gdyby nie te stare zaległości, bylibyśmy jednym z niewielu klubów bez żadnego zadłużenia. Sytuacja ekonomiczna jest dobra, choć oczywiście znajdą się rywale o znacznie większych budżetach. Na koszulkach jest coraz więcej podmiotów prywatnych, a są też takie firmy, które wspierają nas anonimowo – przypomina Arkadiusz Chęciński.

Gospodarza miasta nietrudno dostrzec nie tylko na domowych meczach Zagłębia, ale i części tych rozgrywanych na wyjeździe.
- Zapraszam na Stadion Ludowy wszystkich kibiców. Różne są w życiu momenty. Nie zawsze jest się u góry, ale pięknie jest przegrać, podnieść się i iść do przodu. Reprezentacja piłkarzy ręcznych i Zagłębie to dwie drużyny w Polsce, na meczach których nie można się nudzić. Mam nawet takie małe marzenie – przyjść na trybuny, wynudzić się i obejrzeć spokojną wygraną Zagłębia – uśmiecha się Chęciński.

Waszym zdaniem
Czy Zagłębie Sosnowiec awansuje do ekstraklasy?
Fantasy Ekstraklasa