ROW Rybnik osłabiony w meczu z Olimpią Elbląg

W najbliższym spotkaniu mistrzowskim w zespole drugoligowca z Rybnika zabraknie strzelców bramek z ostatniego meczu z ŁKS-em Łódź - Dawida Kalisza i Pawła Jaroszewskiego. Nie można wykluczyć zmiany bramkarza w rybnickim zespole, bo Kacper Rosa - w trzech ostatnich potyczkach ligowych nie ustrzegł się kardynalnych błędów, których konsekwencją były straty goli.

Mariusz Muszalik
 /  fot. Michał Gołda  /  źródło: Pressfocus

W trzech ostatnich meczach - z GKS-em Jastrzębie, Zniczem Pruszków i ŁKS-em Łódź - ROW Rybnik zdobył dwa punkty. Teraz drużynę trenera Rolanda Buchały czeka wyprawa do Elbląga na mecz z Olimpią, która w poprzedniej kolejce pokonała na wyjeździe Legionovię 3:0, a autorem wszystkich bramek dla gości był Damian Szuprytowski. - Jedziemy do Elbląga i jak zawsze - jedziemy tam po zwycięstwo - zapewnił zaraz po meczu z ŁKS-em Łódź szkoleniowiec rybniczan.

 

A propos najbliższego meczu - ROW zagra w nim bez Dawida Kalisza i Pawła Jaroszewskiego, których z gry wyeliminował nadmiar żółtych kartek. Co ciekawe, to właśnie ci dwaj zawodnicy strzelili gole w minionej kolejce z ŁKS-em Łódź. Wróci natomiast do szerokiej kadry Dawid Gojny, którego zabrakło w poprzednim spotkaniu z powodu kartek.

 

Szkoleniowiec ROW-u rozważa zmianę bramkarza w najbliższym spotkaniu, ponieważ silny do tej pory punkt zespołu - Kacper Rosa - w trzech ostatnich potyczkach ligowych nie ustrzegł się kardynalnych błędów, których konsekwencje były bardzo dotkliwe - strata gola. Jeżeli Roland Buchała podejmie taką decyzję, miejsce między słupkami zajmie 18-letni Aleksander Łubik. Wychowanek RKP Rybnik zadebiutował w II lidze w poprzednim sezonie, konkretnie w 34 kolejce, gdy ROW zremisował 1:1 z Radomiakiem.

 

Takiej szansy nie miał jeszcze 15-letni napastnik Wiktor Piejak (wychowanek Górnika Pszów), który w meczu z ŁKS-em Łódź usiadł już na ławce rezerwowych. - By zagrać w zespole seniorów, piłkarz nie musi mieć ukończonych szesnastu lat - wyjaśnia trener Buchała. - Wystarczy zgoda lekarza, poza tym Piejak regularnie gra w naszych rezerwach.

 

Roland Buchała należy do odważnych trenerów, który nie boi się stawiać na młodych wiekiem piłkarzy. Nie zdziwimy się zatem, jeżeli w protokole meczowym z Elbląga pojawi się nazwisko Piejak.

 

 

Dla kapitana rybnickiej jedenastki Mariusza Muszalika wyjazd do Elbląga będzie w pewnym sensie podróżą sentymentalną - „Muszi” grał w Olimpii w rundzie jesiennej sezonu 2011/2012. Rozegrał wówczas na zapleczu ekstraklasy 12 meczów, ale ani razu nie wpisał się na listę zdobywców bramek. Wiosną 2012 roku spędził w Ruchu Radzionków, a od sezonu 2012/2013 nieprzerwanie gra w ROW-ie. - Po meczu w Elblągu będzie czas na podsumowanie całej rundy - powiedział 38-letni pomocnik. - Przed tygodniem pojedynkiem z ŁKS-em Łódź zamknęliśmy etap spotkań na własnym boisku. Na pewno nie we wszystkie pokazaliśmy, na co nas naprawdę stać, ale na finiszu rundy jesiennej pokazaliśmy, że drzemie w nas spory potencjał.

 

Z tej samej kategorii