Michał Czekaj zostaje przy ul. Zgody

25-letni środkowy obrońca podpisał nowy kontrakt i najbliższy sezon spędzi w Rozwoju. A miało go już nie być...

Michał Czekaj
 /  fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

 

Michał Czekaj wiosną rozegrał w Rozwoju 15 spotkań i swoją postawą walnie przyczynił się do utrzymania w drugiej lidze. Odbudował swoją dyspozycję po długiej przerwie spowodowanej kontuzją, przed którą w barwach Wisły Kraków grał w ekstraklasie, a nawet zaliczył epizod w Lidze Europy.

Z końcem czerwca 25-letniemu środkowemu obrońcy wygasł kontrakt z Rozwojem, ale koło piłkarskiej fortuny zakręciło się tak, że podpisał nową umowę przy Zgody, która obowiązywać będzie do 30 czerwca 2018. Dla naszej drużyny, naszej defensywy, to świetna wiadomość.

– Gdy Michał żegnał się z nami w czerwcu, powiedzieliśmy, że ma otwarte drzwi i gdyby – czego oczywiście nie życzyliśmy – tematy pierwszoligowe mu nie wypaliły, to w każdym momencie może wrócić. Tak się złożyło, że nie złapał kontraktu wyżej. Szukaliśmy zawodników na środek obrony. Po odejściu Łukasza Kopczyka i Sebastiana Murawskiego trafił do nas Michał Szeliga. Teraz dołączył Michał Czekaj, mamy „Gałę”, dlatego problem stopera został dziś rozwiązany – powiedział Marcin Nowak, dyrektor Rozwoju Katowice.

Michał Czekaj jeszcze w czwartek ruszył do Zakopanego, by dołączyć do przebywającej tam drużyny.

Z tej samej kategorii