Rozwój uciekł ze strefy spadkowej. Jastrzębie wiceliderem!

Rozwoj Katowice
 fot. rozwoj.info.pl  /  źródło: Materiał prasowy

Świetny mecz Rozwoju Katowice, który mimo straty bramki potrafił wygrać ze Stalą Stalową Wola. GKS 1962 Jastrzębie naciskało do końca i ma komplet punktów po meczu z Siarką Tarnobrzeg.

Mimo osłabienia zespół Rozwoju Katowice pokazał charakter. Zapowiedzi o możliwie szybkim awansie ponad strefę spadkową nie były bezpodstawne. A początek meczu ze Stalą Stalową Wolą mógł się zacząć od bramki dla gości, ale piłka po strzale Adriana Dziubińskiego przeszła nad poprzeczką. Gra była wyrównana, a okazje mieli zawodnicy obu drużyn. Jednak w 41 minucie to Stal za sprawą Dziubińskiego wyszła na prowadzenie. W drugiej części meczu Rozwój był bardzo skoncentrowany i zdeterminowany. Zaowocowało to w 61 minucie, kiedy Bartosz Jaroszek dobił piłkę, która chwilę wcześniej odbiła się od poprzeczki. Wyrównanie tylko zdopingowało katowiczan. Długo nie trzeba było czekać. Daniel Paszek w 68 minucie dał prowadzenie dla Rozwoju. Wynik do końca nie uległ już zmianie, mimo groźnych ataków gości.

 

Prawdziwym uporem wykazali się piłkarze GKS-u 1962 Jastrzębie, którzy długo walczyli o punkty w Tarnobrzegu. Już w pierwszej połowie mogły paść bramki, ale wynik na tablicy wciąż pokazywał 0:0. W drugiej części spotkania mimo przewagi jastrzębianie nie mogli trafić do siatki gospodarzy. Dopiero w 87 minucie Kamil Adamek dobił piłkę i GKS wyszedł na prowadzenie. Już w doliczonym czasie uderzeniem z bliska wynik meczu ustalił Dominik Szczęch. Wygrana dała jastrzębianom pozycję wicelidera rozgrywek.


Rozwój Katowice – Stal Stalowa Wola 2:1 (0:1)

0:1 - Dziubiński, 41 min

1:1 - Jaroszek, 61 min

2:1 - Paszek, 68 min

 

Siarka Tarnobrzeg – GKS 1962 Jastrzębie 0:2 (0:0)
0:1 - Kawula, 87 min

0:2 - Szczęch, 90+2 min


ROW 1964 Rybnik – Gryf Wejherowo 3:0 (0:0)

1:0 - Brychlik, 59 min

2:0 - Gojny, 72 min

3:0 - Muszalik, 90 min (karny)

 

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~Marcus Użytkownik anonimowy
~Marcus :
No photo~Marcus Użytkownik anonimowy
Błąd za błędem. Pierwszą bramkę dla Jastrzębia strzelił Kamil Adamek, a nie Kacper Kawula.
15 paź 14:20 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Dziki baca Użytkownik anonimowy
~Dziki baca :
No photo~Dziki baca Użytkownik anonimowy
Ogarnijcie się! Jakiego wicelidera ma GKS Jastrzębie? Mają przecież jeden punkt mniej od Warty i Radomiaka.
15 paź 10:14 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii