Rozwój Katowice zimę spędzi w strefie spadkowej

W walce o bezpieczne miejsce nad strefą spadkową w meczu Wisła Płock - Rozwój Katowice lepsi okazali się gospodarze.

Rozwoj Katowice - Odra Opole
 fot. Lukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Z dużą energią Wisła Puławy rozpoczęła mecz z Rozwojem Katowice. Widać było, że gospodarze szybko chcieli strzelić gola, który ustawiłby przebieg meczu pod ich dyktando. Już w 12. minucie wydawało się, że Wisła zdobyła gola, ale ręka Hirsza spowodowała, że bramka nie została uznana. Dopiero wynik meczu udało się gospodarzom zmienić, gdy sędzie podyktował rzut karny za faul na Dawidzie Pożaku. Do bramki z jedenastego metra piłkę posłał Jakub Smektała i Wisła Puławy wyszła na prowadzenie 1:0.

W drugiej części spotkania Rozwój starał się choćby o wyrównanie, ale zabrakło tak szczęścia jak i umiejętności. W ostatnich minutach meczu Wisła przeszła do obrony, gdyż przewaga jednej bramki dawała wygraną, ale jednak nie do końca pewną. Taktyka okazała się skuteczna. Rozwój nie zdołał zmienić wyniku meczu i przegrał na wyjeździe w Puławach 1:0.

 

 

WISŁA PUŁAWY - ROZWÓJ KATOWICE 1:0 (1:0)

1:0 - Smektała, 24 min (karny)

 

Wisła: Madejski – Sedlewski, Żemło, Murawski, Sulkowski (59. Poznański), Litwniuk, Popiołek, Smektała (83. Brzeski), Pożak (79. Patejuk), Zulciak, Hirsz (68. Ploj)

Rozwój: Soliński, Łączek, Czekaj, Szeliga, Płonka, Tabiś (46. Kamiński), Jaroszek, Kowalski (67. Paszek) Barwiński (88. Kunka), Mońka, Żak

Żółte kartki: Żemło (76.), Murawski (80.)

 

Z tej samej kategorii