W piątym podejściu ROW odniósł pierwsze zwycięstwo na swoim stadionie

Po zakończeniu spotkania trener gospodarzy Piotr Piekarczyk mógł być zadowolony tylko z wyniku, bo gra jego podopiecznych pozostawiała wiele do życzenia.

Radość ROW Paweł Mandrysz
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: newspix.pl

Piłkarze ROW-u bardzo długo czekali na wygraną na własnym boisku. W poprzednich czterech meczach rozegranych w Rybniku zdobyli zaledwie jeden punkt, remisując bezbramkowo z Puszczą Niepołomice, poza tym przegrali z Błękitnymi Stargard, Polonią Bytom i Wartą Poznań w identycznych rozmiarach - 1:2! Pierwszą „ofiarą” rybniczan był Gryf Wejherowo, którego po wielkich męczarniach pokonali 2:0. Trzypunktową zdobycz okupili stratą kapitana drużyny, Mariusza Muszalika, który kwadrans przed zakończeniem potyczki doznał kontuzji.

Pierwszą bramkę gospodarze zdobyli w nieco kuriozalnych okolicznościach – do rzutu wolnego przymierzał się Muszalik, ale zrobił to ostatecznie Sebastian Siwek. Uderzona przez niego płasko piłka minęła wszystkich zawodników i wpadła do siatki obok kompletnie zaskoczonego Dawida Lelenia.  Wygraną gospodarzy przypieczętował Siwek , ale obronę Gryfa rozklepał duet Gabriel Nowak – Radosław Dzierbicki.

 

ROW 1964 Rybnik - Gryf Wejherowo 2:0 (1:0)

1:0 - Siwek, 22 min (wolny)

2:0 - Siwek, 90+4 min

Sędziował Daniel Kruczyński (Żywiec). Widzów 506.

 

ROW: Kajzer - Jaroszewski, Bober, Balul, Gojny - Jary, G. Nowak - Siwek, Muszalik (74. Cichy), Koch (90. Koleczko) - Spratek  (79. Drozdowski, 90+2. Dzierbicki)). Trener Piotr PIEKARCZYK.

GRYF: Leleń - Mońka, Bednarski, Brzuzy, Klimczak - Łysiak (55. Marczak), Nadolski - P. Czerwiński (63. Tomczak), Kołc, Chwastek - Ciechański (81. Wicon). Trener Mariusz PAWLAK.

Żółte kartki: Bober, Jaroszewski - Brzuzy, Klimczak, P. Czerwiński, Ciechański.

 

Komentarze (6)

Napisz komentarz
No photo
No photo~StańczykUżytkownik anonimowy
~Stańczyk
No photo~StańczykUżytkownik anonimowy
do ~ulubieniec tłumów:
No photo~ulubieniec tłumówUżytkownik anonimowy
14 paź 16 20:20 użytkownik ~ulubieniec tłumów napisał
Panie Nather, wygrali 2-0 ale tak to jest jak się odbębnia temat, żeby tylko coś napisać...
Cieciu malinowy, nie byłeś na meczu, więc się nie wypowiadaj. Siedź przy kompie i wypisuj dalej bzdury. A od ROWU wara.
15 paź 16 01:13 | ocena:100%
Liczba głosów:4
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~ulubieniec tłumówUżytkownik anonimowy
~ulubieniec tłumów :
No photo~ulubieniec tłumówUżytkownik anonimowy
Panie Nather, wygrali 2-0 ale tak to jest jak się odbębnia temat, żeby tylko coś napisać...
14 paź 16 20:20 | ocena:80%
Liczba głosów:5
20%
80%
| odpowiedzi: 4
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~RicardoUżytkownik anonimowy
~Ricardo
No photo~RicardoUżytkownik anonimowy
do ~ulubieniec tłumów:
No photo~ulubieniec tłumówUżytkownik anonimowy
14 paź 16 20:20 użytkownik ~ulubieniec tłumów napisał
Panie Nather, wygrali 2-0 ale tak to jest jak się odbębnia temat, żeby tylko coś napisać...
Ty jesteś chyba ulubieńcem tych tłumów, które były na meczu, ha, ha, ha.
15 paź 16 12:38 | ocena:100%
Liczba głosów:4
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii