Rozgoryczeni i załamani

Marcin Szrek
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: FOCUSMEDIA

Gospodarze przez cały mecz nie stworzyli większego zagrożenia, ale w doliczonym czasie gry arbiter podyktował karnego z kapelusza.

Przed przerwą nie działo się zbyt wiele, ale odnotować należy dwa groźne strzały gości. W 3 min dyspozycję Huberta Gostomskiego sprawdził Damian Tront, a nieco później ten sam zawodnik spróbował szczęścia po rzucie rożnym. I tym razem górą był golkiper gospodarzy, który solidnie pracował na miano piłkarza meczu.

 

Karny się należał
Dowcip polegał jednak na tym, że to Radomiak miał być stroną przeważającą. Nic bardziej mylnego. Miejscowi grali źle, niedokładnie, a kiedy przyszło im posiadać piłkę, to tracili ją po trzech, czterech podaniach. Zamysł gry w stylu „ty do mnie, ja do ciebie” kompletnie się nie sprawdzał, bo jastrzębski zespół był stanowczo lepiej usposobiony taktycznie. Kilka nieśmiałych akcji radomian, przygotowanych w sposób niechlujny, nie mogło więc przynieść niczego dobrego. Pod koniec I połowy arbiter Marcin Szrek dał o sobie znać po raz pierwszy. Faridowi Alemu, faulowanemu w polu karnym, pokazał żółtą kartę. Za co? Za próbę wymuszenia rzutu karnego. Tymczasem, według naszych obserwacji, jastrzębianom „jedenastka” jak najbardziej się należała. To był pierwszy ewidentny błąd arbitra. Drugi pan Szrek popełnił w doliczonym czasie gry.

 

Nie muszą pomagać
- Jesteśmy rozgoryczeni i wręcz załamani - mówił po meczu Jarosław Skrobacz, trener GKS-u 1962. - Nie powinienem tego powiedzieć, ale od jakichś trzech spotkań jesteśmy dziwnie traktowani. Nie wiadomo za co. Wiem, że moja wypowiedź jest emocjonalna. Radomiak jest bardzo dobrym zespołem, nie przez przypadek ma tyle punktów, ile ma i myślę, że awansuje do I ligi, ale ściany nie muszą mu pomagać - powiedział trener jastrzębskiego zespołu. Szkoleniowiec GKS-u odniósł się wyraźnie do sytuacji, która miała miejsce w końcówce spotkania. Najpierw jednak jego podopieczni objęli prowadzenie. Ładnym, mierzonym strzałem, z 14 m popisał się Kamil Jadach. Kapitan GKS-u trafił idealnie w „długi” róg.

 

Popis sędziego
Radomiak atakował, ale też nadziewał się na groźne kontry. Po jednej z nich piłka znalazła się w siatce gospodarzy, lecz sędzia asystent wskazał, że Damian Zajączkowski był na spalony. Zostawmy to jednak, bo jeszcze większy popis Marcin Szrek dał w doliczonym czasie gry, kiedy podyktował rzut karny dla radomskiego zespołu. Zakotłowało się w polu karnym jastrzębian i - po rzekomym faulu Kamila Szymury - arbiter wskazał na „wapno”. Z taką decyzją nie mógł pogodzić się Dawid Weis, który został wyrzucony z boiska. Brazylijczyk Leandro nie uderzył zbyt precyzyjnie. Grzegorz Drazik miał piłkę na rękach, ale ta odbiła się od poprzeczki i wpadła do bramki. - Jeżeli nie da się wygrać, to trzeba zremisować - mówił po meczu trener gospodarzy, [Jerzy Cyrak]. Nie jesteśmy od tego, aby z tej wypowiedzi wyciągać daleko idące wnioski, ale to już nie pierwszy mecz, w którym Radomiak zdobywa punkty dzięki przychylnej decyzji arbitrów. Warto w tym miejscu przypomnieć, że prezesem klubu jest Sławomir Stępniewski, były sędzia, a dziś gwiazda Ligi Plus Extra w stacji Canal Plus, który niezwykle wnikliwie ocenia pracę arbitrów w ekstraklasie. Warto, aby zajrzał też, czasami, do II ligi...

 

 

RADOMIAK RADOM – GKS 1962 JASTRZĘBIE 1:1 (0:0)
0:1 – Jadach,54 min
1:1 – Leando, 90+2 (karny)

 

Mecze sobotnie

Rozwój Katowice – Gryf Wejherowo 0:3 (0:0)

0:1 - Maciejewski, 48 min

0:2 - Nadolski, 65 min (karny)

0:3 - Okuniewicz, 81 min

 

Legionovia Legionowo – MKS Kluczbork 0:1 (0:1)

0:1 - Brodziński, 35 min

 

Komentarze (13)

Napisz komentarz
No photo
No photo~Realista Użytkownik anonimowy
~Realista :
No photo~Realista Użytkownik anonimowy
Polecam wszystkim powtórkę w internecie - przekręt w biały dzień ... ponoć grać - jak PZPN i sędziowie maja już wynik ustawiony , dyktująca karnego z kapelusza w 90 minucie , kosmos i morderstwo piłki nożnej
1 paź 22:25 | ocena:69%
Liczba głosów:13
69%
31%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~paździochUżytkownik anonimowy
~paździoch
No photo~paździochUżytkownik anonimowy
do ~Tadek:
No photo~TadekUżytkownik anonimowy
1 paź 21:56 użytkownik ~Tadek napisał
Żenujący poziom autora tego tekstu. Za takie pomówienia jest prokurator
Pomówienia? Tu jest tylko zapisane kto jest kim i kto kogo zna, sama prawda :)
1 paź 22:11 | ocena:64%
Liczba głosów:11
64%
36%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~pxxxUżytkownik anonimowy
~pxxx :
No photo~pxxxUżytkownik anonimowy
Tekst tak subiektywny, że aż źle się to czyta. Proponuję Panu redaktorowi zapisać się na kurs sędziowski, który nie jest drogi, a wtedy z pewnością problemy polskiego sędziowania zostaną rozwiązane.
1 paź 22:41 | ocena:60%
Liczba głosów:10
40%
60%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii