Rozwój wciąż w strefie spadkowej. Porażka z Legionovią

Podopieczni Marka Koniarka przegrali w zaległym meczu 7. kolejki II ligi z Legionovią Legionowo 0:2. W końcówce spotkania rzutu karnego nie wykorzystał Paweł Szołtys.

pilka_adidas
 fot. Piotr Matusewicz  /  źródło: Pressfocus

Rozwój Katowice na swoim boisku w obecnych rozgrywkach do dziś jeszcze nie przegrał (jedno zwycięstwo i dwa remisy). Marne to jednak pocieszenie, skoro zespół z ulicy Zgody wciąż okupuje jedno z miejsc w strefie spadkowej. Miało to się zmienić w dzisiejszym zaległym meczu 7. kolejki z Legionovią.

 

Ale zespół Mirosława Jabłońskiego postawił podopiecznym Marka Koniarka twarde warunki. Dość powiedzieć, że w pierwszej połowie to oni przeważali, choć Rozwój również miał swoje sytuacje. Po bezbramkowej pierwszej połowie, w drugiej gole wreszcie padły. Sęk w tym, że ich autorami byli wyłącznie piłkarze gości. W 53. zamieszanie w polu karnym wykorzystał Mateusz Kwiatkowski. Trzynaście minut później prowadzenie podwyższył Grzegorz Mazurek. W końcówce spotkania gospodarze mieli rzut karny, ale - podobnie jak w sobotnim meczu z Gwardią Koszalin - nie został wykorzystany. Tym razem zawiódł Paweł Szołtys.

 

Rozwój Katowice - Legionovia Legionowo 0:2 (0:0)

0:1 - Kwiatkowski, 53 min

0:2 - Mazurek, 76 min

Sędziował: Sebastian Krasny (Kraków). Widzów: 205.

 

ROZWÓJ: Soliński - Szeliga, Jaroszek, Gałecki, Kowalski - Mońka (78. Żak), Barwiński, Płonka (80. Kamiński), Paszek, Łączek (57. Szołtys) - Marchewka (69. Tabiś). 

LEGIONOVIA: Pusek - Grzelak (38. Trzmiel), Wojcinowicz, Zając, Goliński - Żebrowski (84. Lukawa), Kłak (68. Jajko), Zaklika, Kwiatkowski, Rybkiewicz - Mazurek. 

Żółte kartki: Kowalski, Płonka, Tabiś - Zając, Wojcinowicz, Mazurek. 

Z tej samej kategorii