Trenerzy po meczu w Rybniku w odmiennych nastrojach

Piotr Piekarczyk
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: newspix.pl

ROW 1964 Rybnik pewnie wygrał 2:0 z Olimpią Zambrów. Szkoleniowcy obu zespołów dzielą się opiniami po meczu.

Piotr RZEPKA (Olimpia Zambrów): - Był to typowy mecz walki. Oba zespoły włożyły w ten mecz dużo serca, ale przy okazji mnożyły się błędy taktyczno-techniczne. Oba gole straciliśmy po stałych fragmentach gry, co nie wystawia najlepszego świadectwa naszej defensywie. Dwie kolejki wstecz mieliśmy sporą przewagę nad strefą spadkową, a teraz będziemy nerwowo oglądać się za siebie. ROW ma dwóch bardzo groźnych napastników, których nie potrafiliśmy zneutralizować.


Piotr PIEKARCZYK (ROW 1964 Rybnik): - Muszę podziękować chłopcom za włożoną energię i wysiłek. Nie szukaliśmy finezyjnej gry, tylko prostymi środkami dążyliśmy do celu. Sztuką było nie wykorzystać do przerwy trzech dogodnych okazji do zdobycia gola. Przez to musiałem drżeć do końca spotkania o końcowy wynik. Cieszę się, że w dwóch meczach zdobyliśmy cztery punkty, ale widzę w moich zawodnikach rezerwy i jako trener muszę dostrzegać w ich grze mankamenty. Tak naprawdę będę zadowolony w czerwcu, jak ROW się utrzyma w II lidze.

 

Z tej samej kategorii