Kluczbork podziękował Kulawikowi

Zaledwie sześć kolejek trwała przygoda Tomasza Kulawika ze stanowiskiem trenera MKS-u Kluczbork. 48-latkowi nie było dane świętować z II-ligowcem z Opolszczyzny wygranej.

RUCH CHORZOW - WISLA KRAKOW
 fot. Rafal Rusek  /  źródło: Pressfocus

Zanotował 3 remisy i 3 porażki, zostawiając zespół w strefie spadkowej tabeli. Kulawik, który trafił do Kluczborka w połowie października, był już trzecim w tym sezonie trenerem zespołu. Rundę MKS rozpoczął pod wodzą Andrzeja Konwińskiego, którego potem na trzy kolejki „awaryjnie” zluzował asystent Łukasz Ganowicz.
Można odnieść wrażenie, że trenersko w Kluczborku nieco się pogubili. Tak często, jak w ostatnich kilkunastu miesiącach, klub nie zmieniał szkoleniowców w swojej 14-letniej historii nigdy wcześniej. Mirosław Dymek, Tomasz Asensky, Konwiński, Ganowicz, Kulawik… Kto następny?
Działacze namawiają do objęcia drużyny Jana Furlepę. Doświadczony szkoleniowiec pozostaje bez zatrudnienia, odkąd w czerwcu – po dwóch awansach – sensacyjnie podziękowała mu Odra Opole, angażując w jego miejsce Mirosława Smyłę. Furlepa wciąż pozostaje jednak na „garnuszku” Odry, z którego rezygnacja nie jest sprawą oczywistą. Dwa czołowe kluby Opolszczyzny musiałyby więc w razie czego dojść do porozumienia, np. dzieląc się kontraktem Furlepy.

 

Z tej samej kategorii