MKS Kluczbork nie dał rady outsiderowi

W niedzielnym meczu II ligi MKS Kluczbork zremisował na własnym obiekcie z czerwoną latarnią, Gwardią Koszalin. Wszystko co ważne zaczęło się dziać w drugiej połowie spotkania.

MKS Kluczbork
 fot. Krzysztof Dzierzawa  /  źródło: Pressfocus

Zespół z Kluczborka miał jednak duże szanse na prowadzenie już w końcówce pierwszej połowy. Najpierw centrostrzał Jakuba Skoczylasa o wybronił Adrian Hartleb, a chwilę później po uderzeniu Pawła Baraniaka, golkiper gości odbił futbolówkę wprost pod nogi Donastasa Nakrosiusa, który nie skorzystał z prezentu i posłał piłkę daleko od bramki.

 

MKS się starał, jednak nic nie wychodziło. Dopiero gola z rzutu karnego musiał strzelić Sebastian Deja. Wtedy wydawało się, że zespół z Kluczborka będzie miał łatwiej, a tymczasem w 81 minucie koszalinianie doprowadzili do wyrównania po pięknym trafieniu Przemysława Brzeziańskiego.

 

MKS Kluczbork - Gwardia Koszalin 1:1 (0:0)
1:0 - Deja, 70 min  (karny) -

1:1 - Brzeziański, 81 min

Z tej samej kategorii