A mógł już nie grać w piłkę

Michał Glanowski (na zdjęciu) po pięciu latach wrócił do MKS-u. Odkąd w 2012 roku opuścił rodzinne miasto, bronił barw Stomilu Olsztyn, Odry Opole, Znicza Pruszków, Nadwiślana Góra, GKS-u Tychy i – w poprzednim sezonie – Elany Toruń, w barwach której zaliczył 31 występów w III lidze. Teraz 30-letni środkowy pomocnik znów grać będzie w rodzinnych stronach.

Michal Glanowski
 fot. Lukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

- Moje życie wywróciło się do góry nogami, ale... w pozytywnym sensie. Poznałem osobę, z którą zamierzam dalej iść przez życie, w drodze jest potomstwo, a w maju przyszłego roku bierzemy ślub. Do tego potrzebna jest stabilizacja rodzinna, dlatego postanowiłem osiąść w rodzinnych stronach. Od lipca mieszkam już w Kluczborku, więc na stadion mogę iść „z buta” – mówi „Glana”, który zapowiada, że w MKS-ie chce zakończyć swoją piłkarską karierę.


- Chwała władzom MKS-u i trenerowi, że dali mi szansę powrotu i gry na szczeblu centralnym. Powiem szczerze, że gdyby nie taki obrót wypadków, zakończyłbym czynne uprawianie sportu i poświęcił się życiu rodzinnemu. Na Opolszczyźnie wielkiej alternatywy dla mnie nie było i znów musiałbym wyruszyć w kraj za poszukiwaniem pracy, a tego już nie chciałem. W Kluczborku mam na pewno swoją rzeszę sympatyków, ale też mnóstwo znajomych. Przeciwnicy też się znajdą. W końcu to tutaj tak naprawdę wszystko się zaczęło. Pięć lat do dużo, tym bardziej, że były to najlepsze lata klubu. Byłem podstawowym zawodnikiem, kapitanem drużyny, robiliśmy awanse i oni to pamiętają. To bardzo miłe, że tak zostałem przyjęty i wypada mi tylko powiedzieć, że postaram się nie zawieść ich oczekiwań. Co najmniej 50 ludzi więcej przychodzić będzie na stadion - to pewne! – śmieje się środkowy pomocnik.

 

Glanowski re-debiut w barwach MKS-u zaliczył w sobotę. Wystąpił w II połowie wygranego (4:2) wyjazdowego meczu z IV-ligowym Gryfem Słupsk w rundzie wstępnej Pucharu Polski. W przerwie zmienił Jakuba Skoczylasa. Szansę ponownego zaprezentowania się przed kluczborską publicznością będzie miał w sobotę, gdy drużyna podejmie I-ligowego Chrobrego Głogów.

 

Z tej samej kategorii