Odra Opole zwycięska w starciu z Radomiakiem

Piłkarze Odry Opole
 fot. Michał Gołda  /  źródło: Pressfocus

Odra Opole potwierdziła swoje aspiracje, by grać na zapleczu ekstraklasy. W meczu z innym kandydatem do awansu zdobyła komplet punktów.

Piątkowym spotkaniem opolanie udowodnili, że na eksponowanej pozycji nie zajmują przypadkowo. Wygrali na bardzo trudnym terenie, gdzie mało komu udaje się punktować. Na ustach wszystkich był Szymon Skrzypczak, autor dwóch bramek. Wypożyczony z Górnika Zabrze napastnik potwierdził, że jest prawdziwym lisem pola karnego.
Choć początek należał do miejscowych, którzy szybko chcieli zdobyć gola, to jako pierwsi cieszyli się z niego goście. Sygnał do ataku dał Gabriel Nowak. Jego uderzenie z 20 m padło jednak łupem Adriana Szadego. Bramkarz Radomiaka nie popisał się w 32 min. Po akcji zainicjowanej przez Rafała Brusiłę piłkę dośrodkował Marcin Wodecki. Dopadł do niej Marek Gancarczyk, którego uderzenie z woleja tyłem do bramki (!) trafiło w poprzeczkę (gdyby piłka wpadła pod nią, byłby to chyba gol sezonu). W polu karnym najprzytomniej zachował się Nowak, ale jego strzał instynktownie sparował Szady, z czego skorzystał Skrzypczak, głową posyłając futbolówkę do siatki. Gospodarze ruszyli do odrabiania strat, ale grająca w swym „żelaznym” tej wiosny ustawieniu defensywa Odry nie pozwalała im na zbyt wiele, a jeśli już dała się przechytrzyć, to sytuację ratował Tobiasz Weinzettel.
W 50 min zaklął jednak siarczyście pod nosem, bo żaden z jego kolegów nie był w stanie powstrzymać Davida Kwieka, który z 7 m sfinalizował akcję Pawła Tarnowskiego. Napędzani przez liczną widownię radomianie poszli za ciosem, ale lepsze okazje wypracowali przyjezdni. Gdyby lepszą precyzją po dwóch stałych fragmentach gry wykazał się Aleksander Kowalski, wynik spotkania byłby przesądzony. Jak powinno się zdobywać bramki zademonstrował wspomniany Skrzypczak. Z rzutu rożnego zacentrował Waldemar Gancarczyk, do strąconej przez Mateusza Bodziocha futbolówki dopadł 27-letni napastnik i z 7 m huknął pod poprzeczkę. - Piłka mnie szuka. W tym meczu znalazła mnie trzy razy i dwukrotnie z tego skorzystałem. Cieszę się bardzo. Zrobiliśmy kolejny krok w kierunku awansu - mówił skromnie Szymon Skrzypczak.

 

RADOMIAK RADOM - ODRA OPOLE 1:2 (0:1)

0:1 - Skrzypczak, 32 min

1:1 - Kwiek, 50 min

1:2 - Skrzypczak, 81 min

Radomiak: Szady - Spychała, Grudniewski, Gurzęda, Sulkowski, Tarnowski, Kościelny, Bemba (85. Colina), Kwiek (82. Stanisławski), Stąporski (56. Brągiel), Leandro

Odra: Weinzettel - Trzandel, Kowalski, Bodzioch, Brusiło, Wepa, Nowak (72. Peroński), Gancarczyk W. (90. Staroń), Wodecki, Gancarczyk Marek (82. Gancarczyk Mateusz), Skrzypczak

żółte kartki: Sulkowski, Stąporski, Leandro - Gancarczyk Marek, Weinzettel

 

Z tej samej kategorii