ŁKS wygrał z Łęczną i z Widzewem

ŁKS okazał się lepszy od klubów z I ligi (Puszcza, Górnik Łęczna) albo bogatszych (III-ligowy Widzew) - na razie nie na boisku, a przy negocjacyjnym stole.

Zaglebie Sosnowiec - Sandecja Nowy Sacz
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Od kilku tygodni zastanawiano się „w branży”, dokąd trafi Wojciech Łuczak, ostatnio piłkarz Zagłębia Sosnowiec. Wcześniej odpadli I-ligowcy z Niepołomic i Łęcznej, na Widzewie twierdzili już, że podpisanie kontraktu z tym zawodnikiem to kwestia dni i drobnych szczegółów do uzgodnienia, ale w efekcie górą jest ŁKS. To w zespole wicelidera II ligi Łuczak zagra w rundzie wiosennej. Ostatnią formalnością do załatwienia było rozwiązanie kontraktu z Zagłębiem – w poniedziałek zawodnik już z nowym zespołem wyjedzie na obóz.
Ten pochodzący z Pieńska na Dolnym Śląsku 28-letni pomocnik ma za sobą epizod z regionie łódzkim: był juniorem Piotrcovii, skąd trafił do holenderskiego Willem II Tilburg, a potem przez Cracovię, Łęczną, Górnika Zabrze, Wisłę Płock do Sosnowca. W ŁKS liczą, że jego doświadczenie z ekstraklasy przyda się teraz w walce o awans do I ligi.
Oczywiście Łuczak stał się natychmiast wrogiem na Widzewie i w tym rejonie miasta niech się raczej nie pokazuje. Widzew, który też jest wiceliderem, ale III ligi, melduje z kolei o transferze Michała Przybylskiego, piłkarza młodzieżowej reprezentacji Polski i gwiazdy ligi Wysp Owczych (klub Skala IF – 6. miejsce w sezonie 2017). Po jesiennych występach w młodzieżówce urodzony w Świnoujściu Przybylski zamierzał wrócić do Polski, ale celował wyżej – był na testach w ekstraklasowej Wiśle Płock.

 

Z tej samej kategorii