GKS 1962 Jastrzębie w połowie drogi do pierwszej ligi!

Piłkarze z Jastrzębia nie zawodzą swoich kibiców. Po spokojnej grze, ale skutecznej, wygodniej usadowili się na fotelu lidera. Teraz mogą w skupieniu przygotowywać się do wznowienia rozgrywek w marcu. Awans na zaplecze ekstraklasy jest bardzo realny.

GKS 1962 Jastrzebie - ROW 1964 Rybnik
 fot. Rafal Rusek  /  źródło: Pressfocus

Dla GKS-u 1962 Jastrzębie mecz z Gryfem Wejherowo rozpoczął się w sposób wymarzony. W 4 minucie lewym skrzydłem poszła kontra, szybkie podanie na pole karne i Daniel Szczepan pięknym strzałem głową dał prowadzenie gospodarzom. Drużyna gości próbowała odpowiedzieć i starała się zorganizować akcję, która pozwoliłaby na wyrównanie. Jednak mała precyzja rozgrywanych akcji nie pozwalała na stworzenie poważnego zagrożenia bramce pilnowanej przez Grzegorza Drazika. Po kilku minutach spadło tempo meczu, ale przewaga GKS-u była widoczna.

W 28 minucie Szczepan znowu dał popis swoich piłkarskich umiejętności. Po rzucie wolnym bramkarz Gryfu odbił piłkę przed siebie, tam zawodnik gospodarzy wykorzystał okazję i strzelił swoją drugą bramkę podwyższając wynik na 2:0. Zespół z Wejherowa nie miał pomysłu na grę i wydawało się, że kolejne bramki są tylko kwestią czasu. Jednak do przerwy nic istotnego na murawie już się nie wydarzyło.

Po przerwie obraz gry nie zmienił się. Mimo szybszej gry zespół z Wejherowa nie potrafił poważnie zagrozić bramce gospodarzy. Dużo było rzutów wolnych, co sprawiało, że mecz stawał się mało porywający. Na kwadrans przed końcowym gwizdkiem sędziego jastrzębianie uznali chyba, że wygrana jest pewna, gdyż specjalnie wysilali się, aby podnieść wynik spotkania. Gryf wyczuł w tym szansę dla siebie i gospodarze zepchnięci byli na chwilę do obrony. Kontrolowali jednak mecz i w końcówce wyraźnie ożywili się, co zaowocowało w 84. minucie trzecim trafieniem Szczepana. Świetny mecz tego piłkarza, którego postawa dała gospodarzom trzy punkty.

GKS do wiosny pozostanie liderem drugiej ligi. Nawet jeżeli w niedzielę ŁKS Łódź wygra z Gwardią Koszalin, a Radomiak Radom z Siarką Tarnobrzeg, piłkarze z Jastrzębia Zdroju zachowają 5 punktów przewagi. Na razie, nad łodzianami, po meczu z Gryfem, wynosi ona 8 punktów. Awans na zaplecze ekstraklasy coraz bliżej.

 

GKS 1962 JASTRZĘBIE - GRYF WEJHEROWO 3:0 (2:0)

1:0 - Szczepan, 4 min (głową)

2:0 - Szczepan, 28 min

3:0 - Szczepan, 84 min

 

GKS: Drazik – Kawula (36. Semeniuk), Pacholski, Szymura, Kulawiak – Mazurkiewicz, Ruda, Ali (55. Caniboł) – Jadach, Gancarczyk (71. Adamek) – Szczepan (90. Dzida). Trener - Jarosław SKROBACZ.

Gryf: Ferra – Kamiński, Nadolski, Ptak (51. Okuniewicz), Brzuzy – Trąbka, Wicki, Wicon, Goerke (73. Gierszewski), Kraus – Regliński. Trener - Piotr Rzpka.

Żółte kartki: Drazik (87.) – Kamiński (27.), Okuniewicz (81)

 

Z tej samej kategorii