„Bramkarz, czyli piąty najtrudniejszy sport”. Poznajcie Daniela Pawłowskiego

KS ROW 1964 RYBNIK - TERMALICA BRUK BET NIECIECZA
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: newspix.pl
20-01-2016 | 10:50

Autor: Maciej Grygierczyk

Trener bramkarzy ROW-u Rybnik z gry w piłkę zrezygnował przez korupcję, studiował w Szkocji, odbył staże w topowych europejskich klubach, a dzięki nowatorskiemu spojrzeniu na rolę golkiperów jest w internecie popularniejszy niż niejeden II-ligowy klub.

Rzadko spotyka się takich pasjonatów futbolu. O bramkarzach i pracy nad ich szkoleniem mówi z takim błyskiem w oku, że można by słuchać godzinami. Uczynił z tej materii prawdziwą sztukę. Współtworzył wiele publikacji, kształcił się za granicą, a dziś jest popularniejszy od… niejednego klubu ze szczebla rozgrywkowego, na którym pracuje. Jego stronę „Trening Decyzji Bramkarza” na portalu społecznościowym facebook, gdzie zamieszcza swoje przemyślenia, krótkie filmy czy analizy, śledzi blisko 7 tysięcy internautów. Daniel Pawłowski, opiekun golkiperów II-ligowego ROW-u 1964 Rybnik, patrzy na piłkę i pozycję bramkarza w inny – intrygujący – sposób.


- Dla mnie bramkarz to najważniejsza osoba na boisku. I nie mówię tego jako trener bramkarzy, a ktoś, kto po prostu obiektywnie obserwuje grę. Brzmi trywialnie, ale to prawda - to najbardziej odpowiedzialna pozycja. W wielu sytuacjach golkiper ma pół sekundy na reakcję, jeszcze mniej – na podjęcie samej decyzji. Pod tym względem, to piąty najtrudniejszy sport na świecie. Im mniej czasu na podjęcie decyzji, tym trudniejszy sport. Przeważnie u bramkarzy patrzy się na technikę. Ręka tu, ręka tam, kąt w biodrze… To ważne, ale nie kluczowe. Ja uważam, że najważniejsza jest decyzja. Gdzie się ustawiam? Kiedy ruszam do piłki? Jaka jest moja pozycja ciała? To wciągające. Mówiąc mało skromnie, poszerzam spojrzenie na tę pozycję, która moim zdaniem jest traktowana bez należytego szacunku. Wiele rzeczy osobiście mnie boli. Jest masa zwrotów, które zawodników z pola nie dotykają. Czasem mówi się, że w bramce stoi „ręcznik”, „siatkarz”, lub że nadrzędnym jego obowiązkiem jest „stać, rzucać się i bronić”; że nie wykazał się umiejętnościami, tylko „został trafiony”. Nie podoba mi się to – opowiada Pawłowski.

 

Bramkarze, którzy z nim pracują, nie mogą narzekać na nudę. Zajęcia nie są sztampowe. Wystarczy zresztą nieraz spojrzeć na sam sprzęt.
– W sytuacjach 1 na 1 zakładam chłopakom takie specjalne okulary, w których jest kamera. Druga kamera, zza bramki, rejestruje jego ruchy. Przywykło się w Polsce, że treningi z bramkarzami są izolowane. Wolej, chwyt, wolej, chwyt… Albo przeskok przez pachołki, uderzenie we wcześniej obrany róg, rzut, powrót – i tak przez 45 minut. Ja twierdzę, że to nie jest dobre. To nie jest mecz, to nie jest sytuacja chaotyczna. W meczu nikt nie powie, gdzie i kiedy się rzucić na piłkę. Metody treningowe bramkarzy wywodzą się ze sportów indywidualnych, jak u łyżwiarza czy gimnastyka. Jestem zdania, że trzeba przenieść ten meczowy chaos i dynamikę na trening. Badania pokazują, że technika u średnio zaawansowanych i profesjonalnych zawodników jest podobna, więc co tak naprawdę ich odróżnia? Zdradzę, że podejmowanie decyzji, przemieszczanie się w bramce, przewidywanie. To oddziela mistrzów od reszty i tego nauczam jako jedyny trener bramkarzy w Polsce – tłumaczy szkoleniowiec golkiperów ROW-u.

Waszym zdaniem
Czy znałeś wcześniej Trening Decyzji Bramkarza?


Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~row1Użytkownik anonimowy
~row1 :
No photo~row1Użytkownik anonimowy
bardo ciekawy wywiad
powodzenia Trener w naszym klubie i z tormanami
20 sty 19:34 | ocena:100%
Liczba głosów:1
0%
100%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~muraw78Użytkownik anonimowy
~muraw78 :
No photo~muraw78Użytkownik anonimowy
Najlepszy trener
19 sty 16:48 | ocena:100%
Liczba głosów:1
0%
100%
Link do tego komentarza: