Koszmarna inauguracja. Górnik zdemolowany w Krakowie

Cracovia
 fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Runda wiosenna zaczęła się dla zawodników Leszka Ojrzyńskiego najgorzej jak tylko mogła. Zabrzanie byli tylko tłem dla Cracovii.

 W najgorszych koszmarach kibice i piłkarze Górnika nie wyobrażali sobie takiego startu w rundę wiosenną. Zabrzanie byli podbudowani udaną końcówką jesieni i sensownie wyglądającymi zimowymi transferami, ale przebudzenie było brutalne i nastąpiło błyskawicznie. W zespole Leszka Ojrzyńskiego znów odezwał się problem z jesieni, kiedy zespół tracił bardzo dużo goli na początku spotkań. Teraz było podobnie. Już w 3. minucie kiepsko dysponowany Dominik Sadzawicki dał się ograć Bartoszowi Kapustce, który pewnie wykorzystał nie najlepszą interwencję Radosława Janukiewicza. Sadzawicki miał przez cały mecz problemy z Kapustką i wygląda na to, że Paweł Golański, gdy wróci do zdrowia, szybko wskoczy do pierwszej jedenastki.

 

Krakowianie poszli za ciosem. Grali z rozmachem, do jakiego przyzwyczaili jesienią. A Górnik nie potrafił się tej nawałnicy przeciwstawić. Kolejne gole były tylko kwestią czasu i w końcu padły po strzałach Erika Jendriszka i Mateusza Cetnarskiego. Tylko kiepskiej skuteczności gospodarzy, zabrzanie zawdzięczają, że nie przegrali przy Kałuży w jeszcze bardziej kompromitujących rozmiarach.

 

Póki co w Górniku nowi wnieśli niewiele. Jose Kante miał niezłe momenty, kiedy dobrze utrzymywał się przy piłce, ale był osamotniony i trener szybko go zmienił. Szymon Matuszek nie nadążał za tym, co działo się w środku pola i na drugą połowę już nie wyszedł. Ciekawie pokazał się po przerwie Sebastian Steblecki, którego owacyjnie przywitali krakowscy kibice. Po jego ładnej akcji Górnik trafił nawet do siatki, ale sędzia odgwizdał spalonego. Przed zabrzanami więc jeszcze wiele pracy nie tylko, by gonić grupę mistrzowską, ale na początek by w ogóle wyjść ze strefy spadkowej.

 

Cracovia - Górnik Zabrze 3:0 (3:0)
1:0 - Kapustka, 3 min (asysta Dąbrowski)
2:0 - Jendriszek, 23 min (asysta Jaroszyński)
3:0 - Cetnarski, 30 min (asysta Budziński)

Cracovia: Sandomierski - Deleu, Wołąkiewicz, Polczak, Jaroszyński - Dąbrowski, Budziński - Wójcicki, Cetnarski (68. Karaczanakow), Kapustka (83. Zejdler) - Jendriszek (77. Zjawiński). Trener Jacek ZIELIŃSKI.

Górnik: Janukiewicz - Sadzawicki, Danch, Szeweluchin, Magiera - Sobolewski (70. Kallaste), Matuszek (46. Steblecki) - Gergel, Kwiek, Madej - Kante (57. Skrzypczak). Trener Leszek OJRZYŃSKI.

Widzów: 9106.
Sędziował Bartosz Frankowski (Toruń).

 

ZOBACZ SKRÓT MECZU

 

 

 

Plebiscyt PS

Komentarze (13)

Napisz komentarz
No photo
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
~Janek :
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
Czytając o meczach Ruchu i KSG to nie będą derby wielki lecz OGROMNE.Pora zmienic nazwę dla tych dwóch zasłużonych klubów.Mają wspaniałych technicznych dobrze przygotowanych zawodników.40 zł wydane na ten wielki Hit setki stacji TV i dziennikarzy zagranicznych będą to relacjonować.Dobry Ruch prezesa KSG ze sprzedał bilety przed obciachem z Cracovią.Górniczku nic się nie stało .....kibicem się jest a nie bywa wszyscy na ogromne derby!
13 lut 20:01 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~misiu 66Użytkownik anonimowy
~misiu 66 :
No photo~misiu 66Użytkownik anonimowy
A co.zech godol z cracsa w plecy z ruchem1 -3 ze Śląskiem 2-0 i u siebie z Lechem 1-2 pierwsza liga
13 lut 20:12 | ocena:50%
Liczba głosów:2
50%
50%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
~Janek
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
do ~John:
No photo~JohnUżytkownik anonimowy
14 lut 20:25 użytkownik ~John napisał
Racje mial na poczatku rozgrywek jeden zforumowiczow ktory przestrzegal przed wyborem na trenera dwoch najslabszych trenerow-Ojrzynskiego lubPodolinskiego
Ojrzyński jest taki męski. Da radę z chłopakami. Ja się nie martwię.
14 lut 21:01
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii