Górnik zagra ze Śląskiem na derbowym kacu. Dla Ojrzyńskiego to może być mecz o posadę

GORNIK ZABRZE - SLASK WROCLAW
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

Trener drużyny z Zabrza żadnego ultimatum nie usłyszał, ale doskonale zdaje sobie sprawę, jaka jest stawka dzisiejszego meczu.

To będzie starcie ciężko rannych żołnierzy. Śląsk jest w tabeli 12., mając tylko punkt przewagi nad strefą spadkową. Górnik o takiej sytuacji może tylko pomarzyć, bo zamyka tabelę. Co więcej, po bardzo słabym początku roku – zero punktów i zero strzelonych goli – ma już trzy „oczka” straty do czternastego miejsca. - Dobrze, że jest podział punktów, bo wiara w utrzymanie byłaby już niewielka – mówi Marcin Bochynek, były trener Górnika.

 

Bez ultimatum
Tydzień na Roosevelta był napięty. W poniedziałek zarząd klubu, trener oraz Adam Danch – kapitan drużyny – byli w urzędzie miasta na rozmowach z władzami Zabrza, właściciela klubu. Dzień wcześniej zamiast planowanego wesela i święta była stypa na nowym stadionie – Górnik nigdy nie przegrał w lidze z Ruchem dwoma golami w roli gospodarza, więc nie może dziwić, że przyszłość trenera Leszka Ojrzyńskiego stała się dużą niewiadomą. Szkoleniowiec żadnego ultimatum nie dostał, ale też nikt nie złożył deklaracji, że na pewno poprowadzi zespół w wypadku niepowodzenia we Wrocławiu. - Może było jakieś ustalenie w zarządzie. Ja tego nie wiem, ale zawsze trzeba się spodziewać zwolnienia. Po to jestem trenerem, żeby czuć presję. Lubię takie wyzwania. Jesteśmy w trudnej sytuacji, wcześniej mieliśmy sześć meczów bez porażki, teraz przegraliśmy dwa spotkania. Ale i po dwóch meczach w Polsce spadają głowy – mówi Leszek Ojrzyński. I dodaje: - Wiemy, co musimy poprawić. Przez lata graliśmy przy trzech tysiącach kibiców. Teraz nagle przyszło grać przed 25 tysiącami ludzi i wielu zawodników to przerosło...

 

Bez Gergela
We Wrocławiu przyjdzie ich na stadion na pewno mniej, nie będzie też fanów gości. To kara za odpalenie rac na derbach z Ruchem Chorzów. Mniejsze będzie też pole manewru trenera Górnika na boisku. Za kartki pauzują Paweł Widanow i przede wszystkim Roman Gergel, bez którego nie byłoby grudniowych wygranych zabrzan. Ten rok Słowak zaczął jednak – jak wszyscy zabrzanie – bezbarwnie, ale kto ma strzelać gole, jak nie on. Nie jest też wykluczone, że Ojrzyński wróci do ustawienia z trójką środkowych obrońców, co sprawdzało się w kilku ważnych meczach 2015 roku. Jeżeli tak, to być może debiutu doczeka się Marcis Oss, łotewski obrońca. Zagadek personalnych jest więcej, bowiem pod dużym znakiem zapytania stoi występ Łukasza Madeja. Ale Śląsk też ma swoje problemy, wcale nie mniejsze.

 

Potem Lech
W Białymstoku drużyna straciła nie tylko punkty – po prostych błędach Mariusza Pawełka, ale przede wszystkim kilku ważnych piłkarzy. - Nie uzyskaliśmy amnestii dla Adama Kokoszki, wypadli nam Tomek Hołota i Mariusz Pawelec. Natomiast do gry wracają Tom Hateley oraz Dudu – wylicza trener Romuald Szukiełowicz. Za jego kadencji Śląsk gra lepiej w domu, z kolei Górnik więcej punktów zdobywa na wyjazdach. Gospodarze mogą zabrzanom „uciec” na siedem punktów. Gdyby tak się stało, to sytuacja gości zrobi się wręcz beznadziejna. Tym bardziej, że dwoma kolejnymi rywalami Górnika będą Lech i Legia.

Plebiscyt PS

Komentarze (5)

Napisz komentarz
No photo
No photo~umbroUżytkownik anonimowy
~umbro
No photo~umbroUżytkownik anonimowy
do ~gruby czlowiek:
No photo~gruby czlowiekUżytkownik anonimowy
26 lut 13:07 użytkownik ~gruby czlowiek napisał
Problem jest taki ze nikt Gornika nie lubi za kupowanie mistrzostw przez ministerstwo gornictwa w zeszlej epoce.Teraz to sie odbija czkawka.
problem jest taki że twoj ojciec nie wlożyl prezerwatywy jak sie kochal z twoją mama i wyszlo co wyszlo
26 lut 15:14 | ocena:75%
Liczba głosów:4
75%
25%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~darioUżytkownik anonimowy
~dario :
No photo~darioUżytkownik anonimowy
prawda boli co grubasek napisal ?
26 lut 16:49 | ocena:50%
Liczba głosów:2
50%
50%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~OlsenUżytkownik anonimowy
~Olsen
No photo~OlsenUżytkownik anonimowy
do ~gruby czlowiek:
No photo~gruby czlowiekUżytkownik anonimowy
26 lut 13:07 użytkownik ~gruby czlowiek napisał
Problem jest taki ze nikt Gornika nie lubi za kupowanie mistrzostw przez ministerstwo gornictwa w zeszlej epoce.Teraz to sie odbija czkawka.
Gruby weź schudnij ;)
26 lut 13:28 | ocena:60%
Liczba głosów:5
60%
40%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii