GieKSa zwróci kibicom pieniądze za domowe remisy i porażki!

GKS Katowice karta kibica
 /  fot. Michał Chwieduk  /  źródło: newspix.pl

Dzięki nawiązanej właśnie współpracy z Payment Solution, przy Bukowej wdrożone zostaną rozwiązania precedensowe na skalę kraju.

Wszyscy wiemy, że wyniki sportowe - ale też wyniki frekwencyjne - w rundzie jesiennej nie były dla klubu zadowalające. Potrzebujemy więc innowacyjnego argumentu dla przyciągnięcia kibiców. Zaczęliśmy w klubie analizować wypowiedzi kibiców, nawet najbardziej abstrakcyjne, w stylu: Piłkarze powinni oddać kasę za przegrane mecze - wiceprezes GieKSy, Marcin Janicki, dość tajemniczo zagaił prezentację innowacyjnego rozwiązania dotyczącego szeroko rozumianej obsługi kibica, jakie zostanie wprowadzone przy Bukowej od rundy wiosennej. Jest ono rzeczywiście sensacyjne.

 

System informatyczny, jaki zacznie funkcjonować w GKS-ie już od rundy wiosennej, umożliwi nie tylko szybszą, sprawniejszą i bezgotówkową obsługę sympatyków. Spowoduje także, że kibic otrzyma... zwrot części kosztów uczestnictwa w meczu ligowym, o ile nie przyniesie on wygranej gospodarzy!

 

- Za remis zwrócimy fanom 25 procent ceny biletu, za porażkę 50 procent - tłumaczy rzecznik GieKSy, Marcin Ćwikła. Na razie będzie to obowiązywać wyłącznie w przypadku nabywców karnetów, docelowo jednak klub chce objąć tą akcją również tych, którzy wybiorą się na pojedyncze spotkanie.

 

- Oczywiście system niesie ze sobą pewne ryzyko - również finansowe, ale liczymy, że wyniki będą dobre! - podkreśla wiceprezes Janicki. I zapewnia, że nawet w przypadku serii porażek konieczność oddawania pieniędzy nie doprowadzi klubu do bankructwa.

 

Działacze katowiccy liczą, że dzięki tej swoistej "promocji" znacząco zwiększy się liczba sprzedanych na rundę wiosenną karnetów. - Wiosną ub. roku ich liczba przekroczyła 2 tysiące, jesienią było ich już tylko niespełna tysiąc. Teraz zadowoleni będziemy z każdej liczby, mieszczącej się między tymi dwoma wartościami - dodaje Marcin Janicki.

 

Cena karnetu dla posiadaczy takowego z jesieni wyniesie 90 zł na Blaszok i 120 zł na trybunę główną. Dla nowych nabywców - odpowiednio 105 i 140 zł. - Te ceny nie zmieniły się od ostatniej rundy - przypomina Marcin Ćwikła.

 

Pieniądze "odzyskane" przez fana z powodu kiepskich wyników i tak do klubu jednak wrócą; zostaną zwrócone na specjalną Kartę Kibica, służącą do bezgotówkowych transakcji na stadionie. I tylko tu - w klubowym sklepiku bądź w stoiskach gastronomicznych - będzie je można wydać.

 

Generalnie Payment Solution - który podobne rozwiązania wdrażał już m.in. na stadionach Borussii Dortmund, Werderu Brema, HSV Hamburg; na obiektach Euro 2012 w Doniecku, Lwowie i Kijowie, a w tej chwili przygotowuje ów system do działania na słynnej Maracanie! - wprowadzi przy Bukowej zasadę rozliczeń bezgotówkowych między klubem a kibicami.

 

- Wystarczy zeskanowanie karty w kasie, punkcie gastronomicznym czy sklepie z pamiątkami. System pobierze z niej odpowiednią kwotę, bez konieczności wydawania reszty, przeliczania pieniędzy itp. Pozwoli to na skrócenie czasu obsługi jednego kibica do 10 sekund - mówi Dominik Kowalski, dyrektor regionalny Payment Solution.

 

 

Karty owe można będzie w przyszłość zasilać internetowo. Jednocześnie na samym stadionie będzie to można uczynić w kilku miejscach stacjonarnych (m.in. w kasach), jak również w punktach mobilnych. Zamiana banknotu na zapis elektroniczny na karcie potrwa parę sekund.  

 

W związku z powyższymi zmianami, ważność tracą obecne Karty Kibica. Wymiana dotychczasowych na nowe do chwili rozpoczęcia rundy wiosennej będzie darmowa, potem kosztować będzie 5 złotych. Klub przygotował film, wyjaśniający zasady działania nowych kart oraz wspomnianego na wstępie zwrotu części kosztów wejściówki po nieudanych meczach zespołu. 

 

Plebiscyt PS

Komentarze (12)

Napisz komentarz
No photo
No photo~nonameUżytkownik anonimowy
~noname
No photo~nonameUżytkownik anonimowy
do ~M-c:
No photo~M-cUżytkownik anonimowy
10 lut 15 19:20 użytkownik ~M-c napisał
dziennikarze też powinni zwracać pieniądze za brak znajomości polszczyzny "GieKSa"
Tylko że Gieksa to nie polszczyzny a slang, i dziennikarz wykonał dobra prace gdyż miał wiedzę; )
10 lut 15 20:01 | ocena:89%
Liczba głosów:9
89%
11%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~MAciekUżytkownik anonimowy
~MAciek :
No photo~MAciekUżytkownik anonimowy
Ludzie...., ratunku...., przecież tego się nie da oglądać nawet za darmo... Kogo więc przyciągną? Chyba tylko największe oszołomy przyjdą oglądać coś, czego się nie da oglądać nawet za darmo. Można natomiast rozważać oglądanie z dopłatami. Wtedy można się zastanowić, czy przyjść, udawać że oglądam i zarobić parę groszy. W tym wariancie publiczność byłaby spora
10 lut 15 19:37 | ocena:50%
Liczba głosów:22
50%
50%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~semmelUżytkownik anonimowy
~semmel :
No photo~semmelUżytkownik anonimowy
Bardzo dobry pomysł, powinien być regułą.
http://bialysemmel.blogspot.com
10 lut 15 17:07 | ocena:63%
Liczba głosów:16
63%
38%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii