Łukasz Madej: Mecz z Cracovią to tragedia!

Cracovia Krakow - Gornik Zabrze
 fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Cracovia była lepsza i wygrała zasłużenie. Ciężko o czymkolwiek myśleć skoro w 3. minucie traci się bramkę, która trochę ustawiła mecz - twierdzi pomocnik Górnika.

To był fatalny początek rundy wiosennej w wykonaniu Górnika. Broniący się przed spadkiem zespół z Roosevelta przegrał na wyjeździe z Cracovią 0:3. - Ten mecz to tragedia - nie owija w bawełnę Łukasz Madej. - Widać po wyniku, że rywale byli od nas lepsi. Cracovia jest drużyną, która bardzo dobrze gra w piłkę, w dodatku grała u siebie - przyznaje pomocnik.

 

- Cracovia była lepsza i wygrała zasłużenie. Ciężko o czymkolwiek myśleć skoro w 3. minucie traci się bramkę, która trochę ustawiła mecz. Zespół z Krakowa będzie walczył o puchary, jeśli nie o mistrzostwo. Zawsze znajdzie się kogoś winnego przy porażkach. Nie ma sensu obwiniać się wzajemnie. My mieliśmy swoje sytuacje, tylko nie wykorzystaliśmy ich, później padła druga i trzecia bramka, wtedy było już po meczu. Wszyscy musimy uderzyć się w pierś. Nie możemy tak przegrywać - kręci głową Madej, który w końcówce spotkania o mały włos nie odniósł poważnej kontuzji.

 

- W końcówce spotkania Piotr Polczak nadepnął mi na kolano. Na szczęście nie spuchło, ale nie jest tak jak powinno być. Miejmy nadzieję, że w tej sytuacji nie stało mi się nic poważnego. Musimy przeprowadzić badania i wtedy będzie wiadomo więcej - kończy 33-latek.

Plebiscyt PS
Z tej samej kategorii