Zimny prysznic. Legendy Górnika Zabrze obawiają się o nowych piłkarzy przy Roosevelta

Pilka nozna. Ekstraklasa. Gornik Zabrze. Prezentacja druzyny. 09.02.2016
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: FOCUSMEDIA

Klub zimą pozyskał sześciu nowych piłkarzy. Na inaugurację w wyjściowym składzie zagrało tylko dwóch z nich. Jak będzie w niedzielę?

W meczu z Cracovią (0:3) w wyjściowej „jedenastce” biegali Szymon Matuszek w pomocy i Hiszpan Jose Kante w ataku. - Słyszałem, że niektórzy chwalili nowego napastnika za ten mecz. Nie wiem jednak za co, skoro nic specjalnego nie pokazał. Matuszek? To nie przypadek, że został zdjęty w przerwie spotkania – nie ma wątpliwości Jan Banaś, były snajper zabrzan. W drugiej połowie na boisko weszli pomocnik Sebastian Steblecki i boczny obrońca Ken Kallaste. Pierwszy z nich spisywał się bez zarzutu, a o występie Estończyka najlepiej świadczy statystyka: na dziesięć podań tylko dwa dotarły do kolegów.


Kallaste w reprezentacji Estonii rozegrał 22 mecze. W swoim rodzimym kraju nazywany jest... Ironmanem. W latach 2010-2013 rozegrał 116 kolejnych spotkań. Nie pauzował wtedy ani za kartki, ani z powodu kontuzji. - CV ma niezłe, ale w sobotę po wejściu na boisko był dosyć zagubiony. Ja tam nikomu nie zaglądam w piłkarski życiorys, dla mnie jest ważne, co nowo pozyskani piłkarze pokazują na murawie. Po pierwszym meczu można pozytywnie wypowiedzieć się jedynie o Stebleckim. Pozostałych jednak nie skreślam, czekam na to, co pokażą w niedzielę. Chyba lepiej byłoby jednak, gdyby derby odbyły się w późniejszym terminie. Nie ma jednak wyjścia, trzeba grać – dodaje Banaś.


- Byłem rozczarowany i zaskoczony występem drużyny w Krakowie – mówi z kolei Zygmunt Anczok, były defensor zabrzan i kadry narodowej. - Z piłkarzy, których zimą ściągnął Górnik, kojarzyłem tylko Pawła Golańskiego i Sebastiana Stebleckiego. Drużyna wypadła bardzo słabo, spodziewałem się też, że zagra więcej nowych piłkarzy. Poza tym brakowało całemu zespołowi determinacji, walki... Wcale nie było widać, że oni walczą o zachowanie ligowego bytu – dodaje zasmucony.


Golański nie mógł wystąpić z powodu kontuzji. Doświadczony defensor szykuje się na niedzielne derby, ale nie wiadomo czy zdąży. Całe spotkanie na ławie przesiedział Marcis Oss. Łotysz zagrał w niedzielę w sparingu z MKS Kluczbork, przegranym 1:2. Kallaste też w nim wystąpił. - Bardzo możliwe, że Ojrzyński dokona zmian w składzie na derby. Meczu kontrolnego nie widziałem, ale to też niepokojące, że drużyna w mocnym składzie przegrywa sparing z pierwszoligowcem. Mam obawy w stosunku do nowych piłkarzy. Poprzednik Ojrzyńskiego, Robert Warzycha nie mógł sobie pozwolić nawet na 2-3 wzmocnienia, obecny szkoleniowiec bierze zawodników hurtem a zespół niestety gra piach. W poprzedniej rundzie też szkoleniowiec dokonał sporo transferów. Ściągnął chociażby Macieja Korzyma i Michała Janotę. Co to za wzmocnienia, każdy widzi. Oby z nowymi tak nie było – obawia się Banaś.


- Zimą mówiono o nieudanych przygotowaniach Górnika do rundy, że obóz w Hiszpanii nie wypalił, a ja przypuszczam, że w poprzednim tygodniu piłkarze odczuwali jeszcze... trudy ciężkich treningów. Nie wierzę w to, że Ojrzyński nie przykręcił trochę śruby. Gdy pracował w Koronie i Podbeskidziu, jego drużyny cechowało wybieganie, ambicja i wola walki. Nie dziwię się, że dokonał tylu transferów. Zrobił to po to, aby wzmocnić zespół, konkurencję... O Cracovii zapomnijmy, niech to będą pierwsze i jedyne w tej rundzie śliwki robaczywki. Derby z Ruchem zobaczę oczywiście na żywo. Zresztą przyjedzie na nie wielu innych byłych graczy Górnika. Ma być Włodek Lubański, Jurek Gorgoń, czy Zygfryd Szołtysik. Oczekiwać będziemy od zespołu, w tym od nowo pozyskanych zawodników, walki od pierwszej do ostatniej sekundy spotkania – kończy Anczok.

 

Plebiscyt PS

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
~Janek :
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
Co tam piłkarze ważne że była prezentacja,ładny hymn a piłka kogo to?Byle bilety się sprzedawały.
17 lut 17:34 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii