Słowak nie podpisał jeszcze kontraktu. Co z obroną Zagłębia?

Pilka nozna. I liga. Wisla Pulawy - Zaglebie Sosnowiec. 01.10.2016
 fot. Damian Kujawa  /  źródło: newspix.pl

Jaroslav Machovec nie osiągnął wczoraj porozumienia w sprawie warunków kontraktu. Ostateczny kształt formacji obronnej wciąż pozostaje zatem niewiadomą.

Plan wczorajszego dnia zakładał, że rozmowy z Jaroslavem Machovcem przebiegną sprawnie i efektywnie. Tymczasem we wtorek wieczorem okazało się, że ze słowackim defensorem nie udało się dojść do porozumienia. Chodziło o ustalenie warunków półtorarocznego kontraktu.

 

Zamiast testów
- W sobotnim sparingu z Wisłą Kraków zaprezentował się na tyle korzystnie, że zdecydowaliśmy się podjąć rozmowy – mówi trener Dariusz Banasik. – Mimo wysokiego wzrostu i wagi może być brany pod uwagę przy obsadzie lewej obrony. Obserwowaliśmy go jednak głównie pod kątem gry na środku formacji obronnej.

 

Przeciwko krakowianom Machovec zagrał przez 62 minuty. Po meczu pojechał do domu i zapowiedział wizytę w Sosnowcu trzy dni później. Dzisiaj miał przejść testy medyczne i złożyć parafkę na umowie.

 

Siła sześciu?
Sprawa jest trudna, ale nie została jeszcze definitywnie zamknięta. Jeśli Machovec ostatecznie podpisze kontrakt, kadra Zagłębia liczyć będzie aż sześciu stoperów. Rundę jesienna kończył duet Kamil Wiktorski – Arkadiusz Najemski. Z rolą rezerwowego nie godzi się jednak najstarszy gracz zespołu, 37-letni Krzysztof Markowski. Do dyspozycji sztabu szkoleniowego pozostaje również Konrad Budek, który może zagrać na wszystkich pozycjach w obronie, a także w środku drugiej linii z zadaniami stricte defensywnymi. Przy każdej okazji podkreśla jednak, że najwięcej może dać drużynie jako środkowy defensor. Stawkę uzupełnia z kolei najmłodszy w tym zestawieniu, 18-letni Igor Krzykowski. Do tej pory na pierwszoligowych boiskach przebywał tylko przez minutę – wiosną ubiegłego roku.

 

Na linii startu
- Konkurencja jest spora, zresztą nie tylko w formacji obronnej – przyznaje trener Banasik. – Dopiero jednak mecze o punkty pokażą, w którym rejonie boiska jesteśmy najsilniejsi. Gdybym w tej chwili miał określić, ile miejsc w wyjściowej jedenastce jest już zajętych, musiałbym odpowiedzieć szczerze, że zero. Możemy uznać, że nadal wszyscy są na linii startu. Przed nami jeszcze cztery gry kontrolne. Dwie ostatnie chcielibyśmy zagrać teoretycznie najsilniejszym składem.

 

Trener ma na myśli potyczki z Rakowem Częstochowa (19.02) i GKS-em Tychy (25.02). Można się spodziewać, że podstawowa jedenastka będzie mocno zbliżona do tej, jaka rozpoczęła sparing z Wisłą. Tej zimy był to bowiem jedyny przeciwnik sosnowiczan reprezentujący ekstraklasę. Parę stoperów stworzyli w tym meczu Markowski z Machovcem. Niewykluczone zatem, że w tyłach sztab szkoleniowy Zagłębia postawi wiosną na rutynę. Słowacki defensor, też wkroczył już w czwartą dekadę życia. Może właśnie dlatego podjęte negocjacje nie zakończyły się po pierwszej turze…

Z tej samej kategorii