Pierwszoligowcy opierają się elicie

Miedz Legnica - Chojniczanka Chojnica
 /  fot. Paweł Andrachiewicz  /  źródło: Pressfocus

Karuzela transferowa w I lidze rozkręca się powoli. Kluby z ekstraklasy, które miały chrapkę na najbardziej wyróżniających się jesienią zawodników, póki co muszą obejść się smakiem.

Ktoś powiedział kiedyś, że nic nie grzeje kibiców piłkarskich równie bardzo, co spekulacje transferowe. Tego ściągnąć, tamtego sprzedać, ten idzie wyżej, innego się pozbywają, a jeszcze kolejny wyjeżdża z kraju. A gdy kontrakt jest już podpisany – o, no to po emocjach. Idąc tym tropem, sympatycy kilku czołowych I-ligowych klubów – i całego zaplecza elity w ogóle – przeżywają póki co tej zimy huśtawkę nastrojów zakończoną happy endem.

 

Rachunek ekonomiczny
Alan Czerwiński, Petteri Forsell, Damian Kądzior – oczywiście, zazwyczaj ile osób, tyle opinii, ale niewykluczone, że gdyby po zakończeniu jesieni poprosić wnikliwych obserwatorów rozgrywek o wskazanie najlepszej indywidualnie trójki zawodników, część z nich wskazałaby właśnie na przytoczone przez nas wyżej nazwiska. Czerwiński, prawy obrońca, był najjaśniejszym punktem GKS-u Katowice, czyli wicelidera stawki, Fin to klasa sama w sobie i motor napędowy Miedzi Legnica, z kolei Kądzior „wykręcał” kapitalne liczby w Wigrach Suwałki. Wszyscy zadeklarowali już, że w tym okienku nie zmienią otoczenia, mimo że zainteresowania ze strony ekstraklasowych klubów absolutnie nie brakowało. I wydaje się, że póki co właśnie to jest największym wydarzeniem zimowej przerwy w I lidze.
- Wspólny mianownik? Akurat w przypadku tych zawodników jest nim fakt, że wszyscy wierzą w szansę awansu do ekstraklasy ze swoimi obecnymi pracodawcami. Miedź jest co prawda od tego trochę dalej niż GKS, ale jej plany się nie zmieniły – mówi Paweł Zimonczyk, znany agent piłkarski.
I przypomina podstawowe prawidło rynku: – Transfer zdecydowanie łatwiej przeprowadza się latem. Wtedy zawodnicy są albo kompletnie za darmo, albo budżety klubów są skrojone tak, by dokonać wzmocnień. Zimą kluby z ekstraklasy chcą wyciągać czołowych zawodników pierwszoligowców, ale oni też mają przecież swoje ambicje. Nie czarujmy się: GKS-owi dużo bardziej opłaca się oddać Czerwińskiego latem za darmo, a wcześniej z jego pomocą awansować, niż nie awansować, a zarobić teraz kilkadziesiąt czy kilkaset tysięcy. To prosty rachunek ekonomiczny. Plus siła przekonywania Dariusza Motały i Wojciecha Cygana...

 

Nie próżnują
Forsell parafował w Legnicy nową – półroczną – umowę w Legnicy na korzystniejszych niż dotąd warunkach. Czerwiński postanowił wypełnić swój kontrakt w Katowicach, podobnie jak Kądzior – w Suwałkach. Tym ostatnim mocno zainteresowany był… Górnik Zabrze. To jedyny póki co przedstawiciel szerokiej czołówki I ligi, który nie pochwalił się jeszcze choćby jednym nowym nazwiskiem.
- Na razie niczego nie ogłosiliśmy oficjalnie, ale planujemy wzmocnienie się dwoma zawodnikami – zaznacza [Bartosz Sarnowski], prezes klubu. Na przeciwnym biegunie jest póki co drugi z ekstraklasowych spadkowiczów, który rozczarował jesienią, czyli Podbeskidzie. Do Bielska-Białej – poza zawodnikami wracającymi z wypożyczeni - trafili z ekstraklasy Łukasz Hanzel i Robert Gumny, a ze słowackiej Myjavy, która wycofała się z rozgrywek, Lubosz Kolar i Peter Sladek.
- Nie próżnował też GKS, sprowadzając Kamila Jóźwiaka, czyli młodzieżowca z Lecha, oraz Tomka Wisio, który po powrocie z Austrii powinien wprowadzić w tyłach sporo spokoju. Poczekajmy jeszcze, co zrobi Górnik, bo tam też szykują się ruchy. Spokojnie działa Chojniczanka, ale ona w przeszłości już nieraz pokazała, że potrafi późno pozyskać ciekawych zawodników – zaznacza Paweł Zimonczyk.

 

Będą wypożyczenia
Sensacyjny lider rozgrywek stracił póki co tylko Jakuba Mrozika. Choć u Macieja Bartoszka nie był podstawowym zawodnikiem, szkoleniowiec „pociągnął” go jednak za sobą do Korony Kielce. Klub szuka też napastnika – plotkuje się o Emilu Drozdowiczu z Wisły Płock i Dariuszu Zjawińskim z Arki Gdynia – mogąc z kolei stracić Łukasza Kosakiewicza. Lewy obrońca, jesienią jeden z liderów zespołu, znajduje się na celowniku Jagiellonii Białystok. Póki co, świeża krew nie została też wtłoczona do Zagłębia Sosnowiec, tyle że – w odróżnieniu od zabrzan – drużyna została zasilona wracającym po kontuzji napastnikiem Michałem Fidziukiewiczem. Vamara Sanogo podpisał kontrakt z Legią, ale obowiązujący dopiero od 1 lipca.
- Zagłębie na wysokim poziomie współpracuje z Legią, a w obliczu jej szerokiej kadry, warszawianie mogą mu bardzo kilkoma zawodnikami pomóc. Jeszcze sporo ruchów na linii ekstraklasa – I liga się odbędzie. Wielu trenerów teraz zabiera na obozy zagraniczne jak najszersze kadry. Osiemnastki czy dwudziestki meczowe i tak wyklarują się oczywiście zdecydowanie szybciej niż na zapleczu, dlatego będą wypożyczenia. Z korzyścią dla obu stron – przyznaje Zimonczyk. Do wznowienia rozgrywek I ligi (4-5 marca) zostały 44 dni.

 

TRANSFEROWY BAROMETR W GÓRNEJ POŁOWIE I LIGI

 

PLUS

PODBESKIDZIE BIELSKO-BIAŁA
Przyszli: Gumny (Lech), Hanzel (Ruch), Kolar, Sladek (obaj Soartak Myjava), Madejski, Jaroch, Felsch (wszyscy powroty z wypożyczeń)
Odeszli: Jakubik (Znicz), Kołodziej (koniec kariery), Lis (Raków), Pali (szuka), Wawszczyk (Chrobry)

MIEDŹ LEGNICA
Przyszli: Marquitos (Beroje Stara Zagora), Pennanen (Kuopion Palloseura)
Odeszli: Artjunin (Levadia Tallin, Martin (szuka).


STATUS QUO

CHOJNICZANKA
Przyszli: Golański (brak klubu), Widelski (Kleczew)
Odeszli: Mrozik (Korona)

DRUTEX-BYTOVIA
Przyszli: Modelski (brak klubu), Wilk (Zagłębie S.)
Odeszli: Formela (szuka)

GKS KATOWICE
Przyszli: Jóźwiak (Lech)
Odeszli: Sobków (powrót do Zagłębia L.)

GÓRNIK ZABRZE
Przyszli: nikt
Odeszli: nikt

SANDECJA NOWY SĄCZ
Przyszli: Wdowiak (Cracovia)
Odeszli: Janczyk, Leszczak (szukają)

WIGRY SUWAŁKI
Przyszli: Baranowski (brak klubu)
Odeszli: Jarzębowski (koniec kariery), Salik (szuka)
ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC
Przyszli: Fidziukiewicz (powrót po kontuzji)
Odeszli: Wilk (Bytovia)

 

MINUS

POGOŃ SIEDLCE
Przyszli: Mroziński (Wisła P.)
Odeszli: Gołębiewski (Polonia W.), Sulejmani, Makowski (powrót do Legii), Stefanac (kontuzja)

 

Komentarze (6)

Napisz komentarz
No photo
No photo~@FifiStraczynskiUżytkownik anonimowy
~@FifiStraczynski :
No photo~@FifiStraczynskiUżytkownik anonimowy
Wszystko pięknie tylko pamiętajmy, że pomiędzy pierwszą ligą, a Ekstraklasą różnica jednak jest i nie jest powiedziane, że ktoś da sobie radę. Może scouting radzi poczekać jeszcze aż coś więcej pokażą.
19 sty 18:39 | ocena:100%
Liczba głosów:1
0%
100%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
~Janek :
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
Co to ta elita?Kluby ekstraklasy wolą szrot zagraniczny.Zero aspiracji sportowych.
19 sty 16:56 | ocena:50%
Liczba głosów:4
50%
50%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~TargowekUżytkownik anonimowy
~Targowek :
No photo~TargowekUżytkownik anonimowy
No tak jeden go oMotał a drugi oCyganił.
19 sty 19:54 | ocena:100%
Liczba głosów:4
0%
100%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii