Gdyby nie reforma Ekstraklasy, Górnik spadłby już z ligi!

Górnik Zabrze, Grzegorz Kasprzik
 fot. Krzysztof Dzierżawa  /  źródło: Pressfocus

Podział punktów po 30 kolejkach Ekstraklasy wydłuża szanse Górnika na utrzymanie w lidze.

Reforma Ekstraklasy związana z podziałem tabeli na grupę mistrzowską i spadkową po 30 kolejkach od początku wzbudza wiele kontrowersji. Są jednak zespoły, które właśnie w podziale punktów mogą upatrywać swoją szansę na utrzymanie w lidze. Do nich zalicza się Górnik Zabrze.

 

Ekipa z Roosevelta jest obecnie najsłabszą drużyną Ekstraklasy. Górnik w 28 kolejkach uzbierał zaledwie 24 punkty i ma 6 "oczek" straty do imiennika z Łęcznej, który zajmuje ostatnie miejsce nad strefą spadkową. Gdyby nie reforma, zabrzanie na pewno spadliby z ligi. Jednak podział punktów wydłuża szanse na utrzymanie się w najwyższej klasie rozgrywkowej. Po 28 kolejkach Górnik traciłby tylko 2 punkty do Śląska Wrocław, a 3 - do Łęcznej.

 

Górnik nie może jednak patrzeć na tabelę, jeśli myśli o utrzymaniu. Ważne są zwycięstwa, a tych jest bardzo mało. Podopieczni Jana Żurka, a wcześniej Leszka Ojrzyńskiego, a także duetu Robert Warzycha-Józef Dankowski wygrali w tym sezonie tylko 4 razy. To pod tym względem najsłabsza drużyna ligi! Górnik w grupie spadkowej rozegra cztery mecze na wyjeździe, a tylko trzy u siebie, co również utrudnia sprawę wygrzebania się znad kreski. Jeśli piłkarze z Roosevelta nie poprawią swojej gry, kibice Górnika mogą na pewien czas zapomnieć o ekstraklasowych emocjach.

 

Tabela w grupie spadkowej po 28. kolejkach:
9. Lechia Gdańsk 34 pkt
10. Termalica Bruk-Bet Nieciecza 33 pkt
11. Wisła Kraków 32 pkt
12. Podbeskidzie Bielsko-Biała 32 pkt
13. Korona Kielce 31 pkt
14. Górnik Łęczna 30 pkt
15. Śląsk Wrocław 28 pkt
16. Górnik Zabrze 24 pkt

Plebiscyt PS
Z tej samej kategorii