Górnik Zabrze walczy o utrzymanie, a w kadrze nie ma wartościowego napastnika!

Slask Wroclaw - Gornik Zabrze
 fot. Pawel Andrachiewicz  /  źródło: Pressfocus

Drużyna w niedzielę w meczu z Lechią (1:1) zagrała w wyjściowym składzie bez nominalnego napastnika! W tym sezonie w Zabrzu bramki zdobywają głównie pomocnicy i obrońcy.

W „18” na spotkanie z gdańskim zespołem jedynym napastnikiem był Jose Kante. Hiszpan wszedł w drugiej połowie, ale znowu nie zachwycił. Były gracz AEK Larnaki wciąż nie ma na koncie ani bramki ani asysty. Poza kadrą znaleźli się Maciej Korzym i Szymon Skrzypczak. Trener Jan Żurek przesunął ich do drużyny rezerw, rywalizujących w III lidze. Na inaugurację rozgrywek drugi zespół Górnika okazał się lepszy od rezerw Piasta, wygrywając 1:0. Jedynego gola strzelił Korzym. W ekstraklasie jednak piłkarz ostatni trafił trafił do siatki w... październiku ubiegłego roku. - Czy Korzym i Skrzypczak są bez formy? Gdyby tak było, to sztab szkoleniowy próbowałby doprowadzić ich poprzez treningi do tego, aby prezentowali się lepiej. Możliwe, że po prostu są to bardzo przeciętni zawodnikami i nie nadają się obecnie do gry w ekstraklasie – przyznaje Hubert Kostka, były znakomity piłkarz i trener.


Jak Górnik ma walczyć o utrzymanie, skoro nie ma w kadrze wartościowego napastnika? - Oglądałem niedzielny mecz razem z synem i zadał mi identyczne pytanie. Zespół ma ogromne problemy w ataku. Nie ma gracza, który gwarantowałby zdobycie kilku bramek. Snajperów zastępował jesienią Roman Gergel, ale Słowak w tym roku spisuje się bardzo słabo. W meczu z Lechią wyróżnił się tylko tym, że został wyrzucony z boiska za dwie żółte i później czerwoną kartkę. Siła ognia Górnika jest właściwie zerowa – dodaje Kostka.


Inny były świetny gracz zabrzan Zygmunt Anczok niedawno stwierdził na naszych łamach, że Jose Kante wygląda bardziej na modela niż piłkarza. - Niestety nadal ten zawodnik nie zasłużył na komplementy – przyznaje. W spotkaniu z Lechią z przodu ustawiony był Sebastian Steblecki. Rosły pomocnik nie stworzył żadnego zagrożenia pod bramką rywali. - Mam nadzieję, że w kolejnym spotkaniu lepiej to będzie wyglądało z przodu. Może inny gracz weźmie na siebie ciężar gry w ataku – zastanawia się Anczok.
- Wiadomo, że Górnik nie może grać otwartej piłki. Musi liczyć na stałe fragmenty gry, kontrataki, czyhać na błędy rywali. Bardzo istotne będzie starcie z Podbeskidziem. Aby wygrać, ktoś jednak te bramki musi strzelać – dodaje były obrońca zabrzan i reprezentacji Polski.


Jak wynika z załączone tabelki, w tym sezonie nawet obrońcy są dwa razy bardziej skuteczni niż napastnicy. W niedzielę do siatki trafił również defensor, Bartosz Kopacz. - Zimą z graczy ataku sprowadzono jedynie Hiszpana Kante. Przypuszczano, że ten zawodnik będzie błyszczał w ofensywie. Na dziś to nietrafiony transfer. Miał pomóc drużynie w wydostaniu się ze strefy spadkowej, a tymczasem nie zdobył ani jednej bramki. W niedzielę wyręczył go Bartosz Kopacz i Górnik dość szczęśliwie zremisował. Ale w ten sposób zabrzanie nie uratują ekstraklasy. Remisami nie uda się zachować ligowego bytu – nie ma wątpliwości Kostka.


KTO ZDOBYŁ BRAMKI W TYM SEZONIE DLA GÓRNIKA ZABRZE?
OBROŃCY - 8 (Bartosz Kopacz – 3, Adam Danch – 2, Ołeksandr Szeweluchin – 2, Mariusz Magiera - 1)
POMOCNICY19 (Roman Gergel – 9, Aleksander Kwiek – 3, Radosław Sobolewski – 3, Łukasz Madej – 2, Erik Grendel, Sebastian Steblecki - 1)
NAPASTNICY - 4 (Maciej Korzym – 2, Szymon Skrzypczak – 2)

 

Plebiscyt PS

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~gibbon77Użytkownik anonimowy
~gibbon77 :
No photo~gibbon77Użytkownik anonimowy
brednie gornik nie ma wartosciowych pomocnikow o obronie nie wspomne
17 mar 18:31
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Tifosi Użytkownik anonimowy
~Tifosi :
No photo~Tifosi Użytkownik anonimowy
Jo by Ci proponowol lopszczic tyn bibik bo fest muzg scislo!!! Jak byś niy wiedziol to Kante na legii miol asysta!!!
16 mar 15:52
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii