Bramkarz Piasta chce wyśrubować rekord

Wisla Krakow - Piast Gliwice
 fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus
Krzysztof Brommer 11-03-2016 | 20:32

Autor:

Bramkarz wicelidera nie puścił bramki w jedenastu meczach tego sezonu.

Jakub Szmatuła kilkanaście lat czekał na taką formę i pozycję, jaką ma obecnie w Piaście. Gdyby nie świetna postawa bramkarza, Piast miałby o wiele mniej punktów. Przez wiele lat 34-letni obecnie bramkarz był rezerwowym i grał tylko sporadycznie. Dopiero od ponad roku golkiper jest pewniakiem w składzie drużyny z Gliwic.


Wiosną jego świetna forma jest jest jeszcze bardziej widoczna, bo reszta drużyny prezentuje się poniżej oczekiwań. Gdyby nie interwencje w sytuacjach sam na sam w meczu z Górnikiem Łęczna (0:0) z Wisłą (1:1), gdzie obronił m.in. rzut karny czy ze Śląskiem (1:0), to dorobek zespołu trenera Radoslava Latala byłby mizerny. – Kariery jeszcze nie kończę, a może nawet właśnie ją zaczynam? Od jakiegoś czasu zewsząd słyszę, że jestem w najlepszym wieku dla bramkarza. Uważam, że jeszcze mogę wycisnąć więcej – opowiada nam Szmatuła.

 

Wychowanek Sokoła Rakoniewice przewodzi w klasyfikacji bramkarzy pod względem liczby spotkań bez puszczonej choćby jednej bramki. Ma ich na swoim koncie aż jedenaście. Następny w kolejności Jasmin Burić z Lecha ma takich spotkań osiem. – Ten wynik mnie bardzo cieszy, ale jest ogromna szansa, aby do końca sezonu jeszcze go powiększyć. Pracujemy jednak na to wszyscy, bo sam przecież nie odpowiadam za defensywę. Czasem ja ratuję kolegów, ale niejednokrotnie, to oni pomagali mnie. Tworzymy kolektyw i to jest naszą siłą. Czasem potrzebne jest szczęście, które podobno sprzyja lepszym – uśmiecha się Jakub Szmatuła.


Jak jest recepta na doskonałą formę w takim wieku? – Tylko ciężka praca. Nie ma co ukrywać, że wszystko bierze się z dobrego zdrowia i czuję, że jestem dobrze przygotowany do sezonu. To ma przełożenie w trakcie spotkań i na moją pewność siebie – dodaje bramkarz Piasta, który w dzisiejszym meczu z Podbeskidziem (godz. 20.30), będzie chciał nie puścić gola po raz 12 w sezonie. – Oni potrzebują punktów, ale my chcemy przeciwstawić się im lepszą grą niż ze Śląskiem. Co prawda murawa nie jest u nas w najlepszym stanie. Muszę być bardzo skoncentrowanym, bo piłka w każdej chwili może podskoczyć na nierówności. Warunki jednak są takie same dla obu bramkarzy i obu drużyn – dodaje Jakub Szmatuła.

Fantasy Ekstraklasa



Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~krawiecUżytkownik anonimowy
~krawiec :
No photo~krawiecUżytkownik anonimowy
podbeskidzie ma lepszą motywację, piast przegra, albo Szczepaniak albo mójta coś tam wcisną. Daję 0;1 dla górali
11 mar 11:34 | ocena:80%
Liczba głosów:5
80%
20%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~VirUżytkownik anonimowy
~Vir :
No photo~VirUżytkownik anonimowy
Będzie 2:1 dla Podbeskidzia.
11 mar 17:09
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Miron64Użytkownik anonimowy
~Miron64 :
No photo~Miron64Użytkownik anonimowy
Podbeskidzie może sprawić dużą niespodziankę w Gliwicach. Jeśli Piast zlekceważy Bielszczan może się bardzo zdziwić. TSP to zupełnie inna drużyna niż jesienią, a Piast już nie jest na fali .
11 mar 17:08
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza: