Tadeusz Pawłowski: Nowi zawodnicy dają jakość

Wisła Kraków
 /  fot. Łukasz Wieszała  /  źródło: Fokusmedia
Michał Trela 09-02-2016 | 18:15

Autor:

- Mam już w głowie ośmiu-dziewięciu graczy na mecz ze Śląskiem Wrocław - mówi szkoleniowiec "Białej gwiazdy".

 

Michał TRELA: Ma pan już gotowy skład na mecz ze Śląskiem Wrocław?

Tadeusz PAWŁOWSKI: - Jakiś obraz tego, jak ten skład będzie wyglądał, mam już od samego początku pracy. Trener musi mieć wizję, filozofię gry, a nie skakać od ściany do ściany i zmieniać wszystko ze względu na jeden czy drugi przegrany mecz. Dlatego tak, mam ośmiu-dziewięciu zawodników, którzy wyjdą na pierwszy mecz ligowy. Do tego czekam na powrót Zdenka Ondraszka czy Macieja Sadloka. Myślę jeszcze o Tomaszu Cywce, który przeciwko Górnikowi Zabrze zagrał dobre spotkanie. Niewiadome są na nielicznych pozycjach. Jedną z nich jest pozycja bramkarza. Mamy dwóch dobrych, którzy mają za sobą mecze w ekstraklasie. Michał Buchalik bronił w zeszłym roku, więc jest sprawdzony. Chcę rywalizacji, a trener bramkarzy rozstrzygnie, kto jest lepszy. Możliwe, że jeszcze wzrośnie nam jakość na tej pozycji. Okienko trwa.

 

Nie dał panu do myślenia Rafael Crivellaro, który w sparingach dostawał sporo szans i grał nieźle?

Tadeusz PAWŁOWSKI: - Widać, że jest to zawodnik, który podjął rękawicę. Chce wykorzystać zmianę trenera i stać się członkiem pierwszej jedenastki. Zobaczymy czy tak będzie, bo przeciwko Górnikowi nie przekonał mnie w stu procentach. Wszystko sobie jeszcze na spokojnie przeanalizuję. Byłem bardzo zadowolony z jego gry przeciwko Hajdukowi Split. Będziemy jednak szukać zawodników nie tylko umiejących grać w piłkę, ale też walczących.

 

Jak po całych zimowych przygotowaniach ocenia pan nowych zawodników?

Tadeusz PAWŁOWSKI: - Wszyscy spełniają różne role. Rafał Pietrzak prezentował bardzo równą formę we wszystkich sparingach. Daje też alternatywę, bo możę zagrać na środku pomocy. Chcę, żeby zawodnicy grali na swoich pozycjach, ale cieszę się, że są piłkarze uniwersalni, którzy dają mi większe pole wyboru. Pietrzak to bardzo pozytywna postać. Przejście z I ligi do ekstraklasy to duży przeskok, a on się fajnie wkomponował. Krzysztof Drzazga też wypada bardzo pozytywnie. To będzie dżoker, wchodzący z ławki. Witalij Bałaszow może nam dać bardzo dużo. Musimy go tylko umieć lepiej wykorzystać. Dostaje za mało prostopadłych piłek na wolne pole, ale on będzie dużym wzmocnieniem.

 

Nadal nie ma pan do dyspozycji Zdenka Ondraszka. To spory problem?

Tadeusz PAWŁOWSKI: - Liczę, że on i wszyscy pozostali kontuzjowani dołączą do nas jak najszybciej. Zdenek w meczu z Ferencvarosem pokazał jak dużym będzie wzmocnieniem. Grał w tym sparingu od początku i pokazał, że umie się bić. A grając na "dziewiątce", trzeba umieć się bić. Dobrze wychodzi na prostopadłe piłki, utrzymuje piłkę przy przeciwniku, który na niego napiera, dobrze gra kombinacyjnie, jest szybki. Będzie z niego pożytek. Zresztą wszyscy nowi dadzą nam lepszą jakość w grze.

 

Fantasy Ekstraklasa