"Niebiescy" nieznacznie słabsi od Cracovii w dramatycznym meczu na Cichej

Ruch Chorzow - Cracovia Krakow
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus
Michał Trela 02-03-2016 | 21:08

Autor:

Po 65 latach Cracovia wygrała na Cichej. Mecz obfitował w gole i zwroty akcji, jednak trzy punkty ostatecznie jadą do Krakowa.

Najgorzej jak tylko mogło, zaczęło się dla Ruchu spotkanie przy Cichej. Ledwo piłkarze wybiegli na idealnie przygotowaną murawę, a Cracovia już cieszyła się z prowadzenia. Po rzucie rożnym Mateusza Cetnarskiego strzał oddał Boubacar Diabang, a piłkę wypuścił na linii Matusz Putnocky. Erikowi Jendriszkowi pozostało tylko wepchnięcie piłki do bramki. Dla Słowaka był to jedenasty gol w sezonie.

 

Chorzowian taki obrót spraw nie podłamał, a wręcz przeciwnie, wręcz rozjuszył. Znakomitą partię rozgrywał Patryk Lipski, który często zagrywał prostopadłe piłki pomiędzy wyjątkowo rozkojarzonych obrońców Cracovii. Już przed przerwą Ruch mógł rozstrzygnąć losy meczu, jednak do siatki trafił tylko dwa razy. Najpierw prostopadłe podanie Macieja Iwańskiego wykorzystał - w sytuacji sam na sam z Grzegorzem Sandomierskim - Kamil Mazek, grający dobrze mimo podbitego oka. W tej sytuacji i Mazek i Iwański znajdowali się na pozycjach spalonych, które jednak umknęły arbitrowi. Niebiescy poszli za ciosem i chwilę później strzał rozgrywającego 250. mecz w barwach Ruchu Łukasza Surmy dobił Mariusz Stępiński.

 

Niebiescy grali w ofensywie z rozmachem, a Cracovia nie potrafiła im zagrozić. Jedynie dobra postawa Sandomierskiego utrzymała gości w grze. Wszystko odwróciło się jednak błyskawicznie, a zadecydowały o tym indywidualny błysk Mateusza Cetnarskiego oraz dobre wykonanie stałego fragmentu gry. Najpierw pomocnik Cracovii świetnie obrócił się w polu karnym i technicznym strzałem trafił w okienko, a kilkaset sekund później Damian Dąbrowski wbił do siatki piłkę w zamieszaniu podbramkowym po rzucie rożnym.

 

Ruch może być rozczarowany, bo był długimi fragmentami lepszy od krakowian. Zabrakło jednak skuteczności w decydujących momentach i Cracovia pierwszy raz od 65 lat wywiozła z Chorzowa trzy punkty. 

 

Ruch Chorzów - Cracovia 2:3 (2:1)

0:1 - Jendriszek, 5 min
1:1 - Mazek, 24 min (asysta Iwański)
2:1 - Stępiński, 38 min
2:2 - Cetnarski, 59 min (asysta Deleu)
2:3 - Dąbrowski, 61 min

Ruch: Putnocky - Konczkowski, Grodzicki, Koj, Oleksy - Surma (82. Efir), Iwański (90. Hanzel) - Mazek, Lipski, Zieńczuk (73. Moneta) - Stępiński. Trener Waldemar
FORNALIK.

Cracovia: Sandomierski - Deleu, Wołąkiewicz, Polczak, Zejdler (34. Budziński) - Cetnarski (86. Wdowiak), Dąbrowski - Wójcicki, Kapustka, Jendriszek - Diabang (69. Vestenicky). Trener Jacek ZIELIŃSKI.

Żółte kartki: Zejdler 23 (faul), Polczak 75 (faul), Vestenicky 90 (faul)
Sędziował: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa).

 

Skrót

Fantasy Ekstraklasa



Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~ZenekUżytkownik anonimowy
~Zenek
No photo~ZenekUżytkownik anonimowy
do ~J23:
No photo~J23Użytkownik anonimowy
2 mar 20:44 użytkownik ~J23 napisał
A mówili że w Cracovii kryzys. Ja się pytam gdzie???
Jak na polską ligę fajny mecz.
Wszystkie mecze Cracovii są ładne dla oka. Nie ważne czy wygrane czy przegrane, grają ładny futbol na dobrym poziomie, czasem szczęścia jest więcej czy mniej. Ogólnie na pewno wielki plus tego sezonu, patrząc przez pryzmat ostatnich lat, gdzie byli głównymi kandydatami do spadku.
2 mar 20:57 | ocena:100%
Liczba głosów:6
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~MaciekUżytkownik anonimowy
~Maciek :
No photo~MaciekUżytkownik anonimowy
Coś za dużo tych bramek że spalonego.Legią strzela Ruchowi z "kilometrowego" spalonego.Teraz Ruch.Trzeba wymienić tych ślepzaych,bocznych sędziów.
2 mar 21:00 | ocena:100%
Liczba głosów:3
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~J23Użytkownik anonimowy
~J23 :
No photo~J23Użytkownik anonimowy
A mówili że w Cracovii kryzys. Ja się pytam gdzie???
Jak na polską ligę fajny mecz.
2 mar 20:44 | ocena:100%
Liczba głosów:6
100%
0%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza: