Polak - Węgier dwa bratanki, czyli „Niemy oddźwięk” już do obejrzenia

Osiem miesięcy temu zapowiadaliśmy na naszych łamach powstanie filmu dokumentalnego, poświęconego polsko-węgierskim kontaktom piłkarskim w drugiej połowie lat 50. - gorącym okresie w historii obu krajów. Dokument właśnie ujrzał światło dzienne.

Niemy oddźwięk
 źródło: You Tube

Miklos Mitrovits - pracownik Instytutu Historii Węgierskiej Akademii Nauk, a przy okazji zapalony kibic również polskiej piłki (jest pomysłodawcą i twórcą portal ekstraklasa.hu, poświęconego najwyższej klasie rozgrywkowej w naszym kraju) - przewertował wiele roczników polskiej i węgierskiej prasy sportowej, zaglądnął do archiwów Instytutu Pamięci Narodowej, wysłuchał świadków tamtych czasów, historyków i dziennikarzy. Efektem jest 26-minutowy film „A néma visszhang”.

ROZMOWA Z MIKLOSEM MITROVITSEM

Punktem wyjścia dlań jest mecz Ruch Chorzów - Honved Budapeszt z 1958 roku, w trakcie którego fani przy Cichej minutą ciszy uczcili pamięć straconego dwa dni wcześniej Imre Nagy'a - premiera rządu w czasie „węgierskiej rewolucji”, rozjechanej sowieckimi czołgami. Dokument traktuje jednak temat szerzej - pokazuje także zakres ówczesnej, często spontanicznej i inicjowanej oddolnie - pomocy Polaków dla bratanków znad Dunaju. No i „zahacza” oczywiście o wielką rolę, jaką węgierscy trenerzy w tamtym czasie odgrywali w polskim futbolu.

Z LAMUSA: POMARAŃCZE W ŚMIETANIE U „KELNERA” Z HUNGARII

Miło nam, że również i „Sport” miał drobny wkład w powstanie tego filmu!

 

Z tej samej kategorii