Piotr Świerczewski pobił działacza drużyny z Wiednia!

Piotr Świerczewski
 /  fot. Artur Podlewski  /  źródło: 058sport.pl

Skandal na charytatywnym turnieju w Dębicy z udziałem trenera reprezentacji młodzieżowej.

W wigilię Święta Trzech Króli odbył się w Dębicy VI Międzynarodowy Noworoczny Turniej Piłkarski o Puchar Burmistrza Miasta Dębica. Turniej wygrała ekipa Urzędu Marszałkowskiego, pokonując w finale drużynę Wisły Kraków, w składzie której zobaczyliśmy m.in. Marka Motykę, Kazimierza Kmiecika, Zdzisława Janika, Grzegorza Patera, Jacka Matyję. W gronie rywalizujących zespołów była również Reprezentacja Śląska Oldbojów, Reprezentacja Aktorów Polskich (m.in. Jarosław Jakimowicz, Marcin Mroczek, Przemysław Cypriański, Tomasz Schimscheiner oraz gościnnie Piotr Reiss i Piotr Świerczewski), a także ekipa z Chorwacji oraz Polonez Wiedeń.

 

Turniej był jak zwykle znakomicie zorganizowany, w trakcie odbywały się licytacje, występy artystyczne - z wizytą Mikołaja na czele. 

Niestety, dobre wrażenie zatarło skandaliczne zachowanie byłego reprezentanta Polski, Piotra Świerczewskiego. W trakcie grupowego spotkania Reprezentacji Artystów Polskich z drużyną ze stolicy Austrii, po jednym z wielu fauli Świerczewskiego zagotowało się na parkiecie. Doszło do przepychanek obu zespołów, w finale których „Świr” nokautującym ciosem z pięści „załatwił” dużo starszego od siebie kierownika drużyny z Wiednia. 

 

Błyskawiczna reanimacja na oczach dębickich oficjeli, kibiców, i co gorsza, wielu dzieci bawiących na hali, wróciła po kilkudziesięciu sekundach przytomność Austriakowi, jednak goście natychmiast wycofali się z turnieju. - Nie po to jechaliśmy 500 kilometrów, by zostać pobitymi - stwierdzili gracze Poloneza. 

 

Zreflektowali się także artyści, którzy publicznie przeprosili wszystkich - przede wszystkim zgromadzonych na trybunach kibiców, z burmistrzem miasta na czele - za zachowanie swego „kolegi” i... oddali mecz walkowerem. W tym czasie winowajcy nie było już na parkiecie... 

 

Wobec faktu, że wspomniany Świerczewski jest asystentem Marcina Dorny w reprezentacji młodzieżowej, a więc pracownikiem PZPN-u, zapytaliśmy w futbolowej centrali o stosunek władz do jego publicznego zachowania. - Nie znamy szczegółów; wiemy tylko, że trener Świerczewski był w Dębicy prywatnie - powiedział nam w krótkim komentarzy rzecznik PZPN-u, Jakub Kwiatkowski. - Tym niemniej w najbliższych dniach związek przyjrzy się sprawie bliżej.

 

Tak bije Andrzej Fonfara! Lekcja boksu z mistrzem

 

Plebiscyt PS

Komentarze (35)

Napisz komentarz
No photo
No photo~kibuUżytkownik anonimowy
~kibu :
No photo~kibuUżytkownik anonimowy
Takie wyskoki to u nich są w normie .Hajto handlował papierosami bez akcyzy przejechał kobietę na pasach a na boisku z premedytacją kilkakrotnie deptał piłkarzy drugi z bójek i CHAMSKICH odzywek słynie nie od dziś i co?Jeden bryluje w Eurosporcie jako komentator drugi w PZPN .Obydwaj też są częstymi gośćmi Borkowo Kołtuńsko Kowalnym BAJEROWANIU.A co ciekawsze obydwaj są nazywani jeszcze pożal się Boże trenerami .
11 sty 11:53 | ocena:86%
Liczba głosów:22
86%
14%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Sopot Użytkownik anonimowy
~Sopot :
No photo~Sopot Użytkownik anonimowy
Panie Zbigniewie Boniek
PIOTR Świerczewski wychowawca młodzieży?
Bije na boisku
Tak ma wychować chłopaków w reprezentacji?
Zawsze był słaby technicznie
Kopanie przewracanie szarpanie i czego on nauczy ?
11 sty 10:10 | ocena:97%
Liczba głosów:35
97%
3%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~RKSUżytkownik anonimowy
~RKS :
No photo~RKSUżytkownik anonimowy
Wielki "trener" Świerczewski kilka lat temu wyleciał z Motoru Lublin po pobiciu opiekuna boiska, na którym w zimie trenowali piłkarze. "Świr" na badania psychiatryczne, a nie do trenowania młodzieżowców!!!
11 sty 10:04 | ocena:97%
Liczba głosów:29
97%
3%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii