Styczeń! Talent z Chorzowa na testach w Wielkiej Brytanii

Czas na zebranie tego, co ważne było w polskiej piłce nożnej. Podsumowanie zaczynamy od stycznia!

Ruch Chorzow - Cracovia Krakow
 fot. Lukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Rok 2017 zostanie w pamięci polskich kibiców głównie dzięki awansowi reprezentacji Polski do finałów mistrzostw świata w Rosji. Wypinamy dumnie piersi, słysząc komplementy sypiące się zewsząd pod adresem Roberta Lewandowskiego, a w dalszej kolejności - jego kolegów z drużyny narodowej. Liga nas nie rozpieszczała, a „osiągnięcia” polskich zespołów w europejskich pucharach najlepiej zbyć milczeniem . Ewentualnie… machnięciem ręki.

 

STYCZEŃ
* Na początku miesiąca Jan Urban został trenerem wrocławskiego Śląska. Nie wiadomo, czy nadal będzie prowadził drużynę ze stolicy Dolnego Śląska, ponieważ według nieoficjalnych doniesień po grudniowym meczu z Jagiellonią Białystok (1:0) miał stracić posadę. Na razie szkoleniowiec przebywa na urlopie w Hiszpanii, gdzie mieszka na stałe.


* Pierwszego gola w Nowym Roku strzelił Hubert Adamczyk, podczas noworocznego meczu dwóch zespołów Cracovii. Pierwszy zespół wygrał 5:0.


* Piotr Ćwielong rozwiązał kontrakt z chorzowskim Ruchem. Oficjalnie z powodów rodzinnych, ale wszyscy wiedzieli, że powodem były kłopoty organizacyjno-finansowych „Niebieskich”.


* Nowym szkoleniowcem „Białej gwiazdy” został Hiszpan, Kiko Ramirez. Pochodzący z katalońskiej Tarragony trener zastąpił duet Kazimierz Kmiecik - Radosław Sobolewski. Obaj zostali jego asystentami i… zastąpili go na ostatnie grudniowe kolejki, gdy Katalończyk został zdymisjonowany po porażce z Wisłą Płock.


* Obrońca Legii Warszawa Bartosz Bereszyński podpisał 4,5-letni kontrakt z Sampdorią Genua. Stołeczny klub zarobił na transakcji dwa miliony euro. Zadebiutował w barwach Sampdorii w przegranym 0:4 wyjazdowym meczu 1/8 finału Pucharu Włoch z AS Roma.
* Reprezentant Polski Bartosz Kapustka zadebiutował w Leicester City w meczu III rundy Pucharu Anglii przeciwko Evertonowi. Jego drużyna wygrała na wyjeździe 2:1, Polak wszedł na boisko w 84. minucie za Marca Albrightona.


* Piłkarz Ruchu Chorzów Przemysław Bargiel (na zdjęciu) poleciał na testy do Wielkiej Brytanii. Utalentowanym 16-latkiem zainteresował się FC Southampton. Z klubu z Cichej odszedł trener przygotowania fizycznego Leszek Dyja, który kilka dni później zakotwiczył w GKS-ie Katowice.


* Lechia Gdańsk wygrała 11. edycję halowego turnieju Amber Cup. Był to czwarty triumf biało-zielonych w tej imprezie, a drugi z rzędu.


* Nowym prezesem Ruchu Chorzów został Aleksander Kurczyk, a dyrektorem sportowym mieszkający na stałe w Szwajcarii Wojciech Zimerman. W przeszłości pracował jako dziennikarz w „Sporcie” i „Piłce Nożnej”. Odszedł z klubu z Cichej w marcu br.


* Bośniak Semir Sztilić wrócił do „Białej gwiazdy”, ale furory w niej nie zrobił, więc latem przeniósł się do innej Wisły, tej z Płocka.


* Skrzydłowy Legii Warszawa Steeven Langil na łamach belgijskiej gazet oskarżył klub z Łazienkowskiej o rasizm, który został wypożyczony do klubu Waasland-Beveren. „Szkoda prądu na gościa, który zagrał w Legii sześć spotkań” napisał na Twiterze kapitan mistrza Polski, Jakub Rzeźniczak.


* Nowym trenerem reprezentacji Polski U-18 (rocznik 1999) i U-19 (rocznik 1998) został Dariusz Dźwigała. 48-letni szkoleniowiec ostatnio był trenerem Podbeskidzia Bielsko-Biała, z którym rozstał się w październiku 2016 roku.


* Półroczny kontrakt z GKS-em Katowice podpisał Tomasz Wisio, który wcześniej występował w austriackim SKN Sankt Poelten. Jego angaż to jedna z wielu transferowych pomyłek klubu z Bukowej.


* Nowym nabytkiem Legii Warszawa został Tomasz Necid. Czeski napastnik na pewno nie był wzmocnieniem mistrzów Polski, więc jego kontrakt był bardzo krótki.


* Reprezentant Polski Paweł Wszołek został wykupiony przez angielski Queens Park Rangers FC i podpisał kontrakt do końca czerwca 2019 roku z opcją przedłużenia umowy o rok.


* Fundacja Ruch Chorzów spłaciła ostatnią część swoich zobowiązań wobec byłych pracowników.
Oznacza to, że Ruch Chorzów będzie ukarany odjęciem czterech, a nie ośmiu punktów. Jak się potem okazało, „Niebiescy” po spadku do rozgrywek I ligi przystąpili w 5. ujemnymi punktami.

 

Z tej samej kategorii