Sebastian Coe w czerwcu na Stadionie Śląskim?

Dyrektor Memoriału Janusza Kusocińskiego, który w przyszłym roku 8 czerwca odbędzie się na Stadionie Śląskim, Czesław Zapała, zapowiedział starania o to, by do Chorzowa przyjechał wtedy szef światowej federacji lekkoatletycznej (IAAF), słynny Sebastian Coe. - Rozmawiałem z nim, chciałbym go tu ściągnąć. Ma napięty grafik, ale będziemy próbować - zapowiedział znany menedżer.

Stadion Śląski
 /  fot. Michał Chwieduk  /  źródło: Fokusmedia

- Wielu moich kolegów i koleżanek, którzy przyjadą tutaj w przyszłym roku na Memoriał Kusocińskiego, będzie w szoku. Stadion Śląski może konkurować z najlepszymi, wizualnie to lepszy obiekt niż choćby ten, na którym odbyły się ME 2014 w Zurychu - zapewniał w Chorzowie dwukrotny wicemistrz świata w biegu na 800 m, Adam Kszczot.

Pod wrażeniem obiektu były także sprinterki z multimedalowej sztafety 4x400 metrów - Iga Baumgart, Aleksandra Gaworska i Patrycja Wyciszkiewicz. Swojego entuzjazmu nie kryły też byłe gwiazdy światowych aren, Tomasz Majewski i Sebastian Chmara, choć oni - jako oficjele w randze wiceprezesów PZLA - odwiedzili stadion już po raz kolejny w ostatnich miesiącach.

 

- Ten stadion jest historią sportu. Chcemy wspólnie tutaj organizować zawody w cyklu co najmniej pięcioletnim - mówił Olszewski. - Wszystko, co złe odchodzi w niepamięć. Po efekcie widać, że było warto. Stadion Śląski wraca do gry, myślę, że znów będziemy przeżywać na nim wielkie emocje - podkreślał marszałek, zapowiadając dzień otwarty zmodernizowanego obiektu, który odbędzie się w niedzielę, 1 października.

Zgodnie z porozumieniem z PZLA Chorzów będzie 8 czerwca przyszłego roku gospodarzem 64. Memoriału Janusza Kusocińskiego, który od kilku lat odbywa się w Szczecinie. Będzie to pierwsze wielkie widowisko lekkoatletyczne na zmodernizowanym Stadionie Śląskim.


Obecny w Chorzowie dyrektor mityngu, Czesław Zapała, zapowiedział starania o to, by zawody - dotąd w cyklu mityngów europejskiej federacji (EA) - miały już rangę IAAF World Challenge, choć mogą być z tym kłopoty.

- Zobaczymy, czy nie jest na to za późno. Być może pierwszą edycję zrobimy jeszcze „po staremu”, tym bardziej, że dzień później w kalendarzu jest mityng Diamentowej Ligi w Oslo i mógłby być kłopot ze ściągnięciem gwiazd. Ale rozmawiałem z szefem IAAF ,Sebastianem Coe, chciałbym, żeby w czerwcu przyjechał zobaczyć Śląski. Ma napięty grafik, ale będziemy próbować - zapowiedział znany lekkoatletyczny menedżer, pochodzący zresztą z Nowego Bytomia.

 

Poza „Kusym” być może na Śląski zawita także pod koniec sierpnia mityng Kamili Skolimowskiej. Zakulisowe rozmowy z fundacją mistrzyni olimpijskiej - organizatorem mityngu na Stadionie Narodowym - trwają, ale PZLA nie jest w nich stroną.
Pewne jest natomiast, że w 2019 roku, z okazji 100-lecia PZLA, Śląski ugości 95. mistrzostwa Polski. Dlaczego dopiero za dwa lata? Bo chorzowski obiekt jest „świeży” - niebieską bieżnię typu Mondo zakończono kłaść dopiero przed kilkoma dniami, a sam stadion nie posiada jeszcze certyfikatów PZLA i światowej federacji IAAF. Gospodarzem przyszłorocznej edycji ma być Lublin.

- Taka jest nasza idea, promować lekką atletykę w całym kraju, a nowych stadionów powstaje ostatnio bardzo dużo - przekonuje prezes Olszewski. A to oznacza, że Śląski nie będzie miał monopolu na krajowy czempionat.

 

Z tej samej kategorii