Mamy pierwsze medale. Złota Anita, brązowa Malwina!

Malwina Kopron, Anita Włodarczyk
 źródło: Reuters

Nie było zapowiadanego rekordu świata, były za to spore kłopoty i nerwy - Anita Włodarczyk zmagała się w finałowym konkursie rzutu młotem z kontuzją dłoni (zerwana torebka stawowa w palcu). Wszystko jednak zakończyło się szczęśliwym finałem i kolejnym do kolekcji złotym medalem najbardziej utytułowanej polskiej sportsmenki. Brązowy medal zdobyła Malwina Kopron.

Po trzech seriach na relacjonującej na żywo konkurs internetowej stronie IAAF zaczęto się zastanawiać, czy Włodarczyk będzie kolejnym wielkim faworytem - po Usainie Bolcie i Elaine Thompson na 100 m oraz mistrzu olimpijskim w kuli Ryanie Crouserze - który dozna w Londynie sensacyjnej porażki. Polka zaczęła ledwie od wyniku 70,45 m, a drugi rzut spaliła i niespodziewanie była dopiero siódma. Absolutna hegemonka na świecie od trzech lat i niepokonana w kolejnych 40-tu konkursach musiała oglądać się za siebie, żeby nie spaść po trzech seriach poza finałową ósemkę! Zapachniało dramatem...


Tymczasem po pierwszej serii prowadziła o 10 lat młodsza inna z naszych zawodniczek, Malwina Kopron, która rozpoczęła rywalizację od 74,76. W drugiej kolejce wyprzedziła ją jednak Chinka Zheng Wang (75,94).
Trzecim rzutem na 71,94 Włodarczyk przesunęła się na 5. miejsce, ale to wciąż był wynik o ponad 10 metrów gorszy od jej najlepszego w tym sezonie (82,87) i ubiegłorocznego rekordu świata (82,98).


W czwartej kolejce wreszcie podopieczna Krzysztofa Kaliszewskiego rzuciła na miarę swoich możliwości, a poza granicę niedostępną dla rywalek. Młot poleciał na 77,39 i faworytka zdecydowanie wysunęła się na pozycję liderki, a potem umocniła wynikiem 77,90.
Słaby początek konkursu sprawił jednak, że Polka nie rzucała jako ostatnia i po swoim szóstym podejściu (73,91) musiała jeszcze zagryzać palce i czekać na wynik wiceliderującej Chinki, ta jednak nie była w stanie zagrozić Włodarczyk, która tym samym - w dosyć dramatycznych okolicznościach - sprawiła sobie urodzinowy prezent.


Tymczasem w wąskim finale mieliśmy jeszcze dwie zawodniczki – Joanna Fiodorow była przez chwilę na miejscu na podium, ale ostatecznie z rezultatem 73,04 zajęła 6. miejsce. Kopron tymczasem, choć paliła kolejne próby i wyniku otwarcia już nie poprawiła, obroniła trzecią pozycję przed atakiem drugiej z Chinek, wicemistrzyni olimpijskiej Wenxiu Zhang. Po ostatniej próbie trenująca pod okiem dziadka lekkoatletka z Puław nie kryła łez – to jej pierwszy medal w seniorskich zawodach.

Powiedziały
Anita WŁODARCZYK
- To był najtrudniejszy konkurs w życiu. Kłopoty zostawiłam dla siebie, nie chciałam denerwować kibiców – przed eliminacjami pękła mi torebka stawowa w jednym z palców. Byłam jednak strasznie zła na siebie, bo strategia miała konkursu być inna. Mimo wszystko pokazałam, że mam mocną głowę. Najważniejsze, że udało się zdobyć złoty medal. Mam nadzieję, że rozwiązałyśmy w Londynie polski worek z medalami.
Malwina KOPRON
- Niestety, zgasłam po pierwszym rzucie. Jestem w szoku, że ten jeden rzut dał mi medal. Byłam gotowa na 76 metrów, próbowałam walczyć, no ale głowa nie dała rady.

 

Wyniki
Rzut młotem kobiet
1. Anita WŁODARCZYK→77,90
2. Zheng WANG (Chiny)→75,94
3. Malwina KOPRON→74,76
4. Wenxiu Zhang (Chiny) 74,53, 5. Hanna Skydan (Azerbejdżan) 73,38, 6. Joanna FIODOROW 73,04, 7. Sophie Hitchon (W. Brytania) 72,32, 8. Katerina Safrankova (Czechy) 71,34.

Z tej samej kategorii