Krótko i wartościowo. Rozpoczyna się Memoriał Janusza Sidły

JOANNA JOZWIK
 fot. Marek Biczyk  /  źródło: newspix.pl

Daria Kliszina, Rosjanka występująca pod olimpijską flagą, zdobyła w skoku w dal wicemistrzostwo świata w Londynie i właśnie ona będzie gwiazdą numer 1 XX Grand Prix Sopotu, czyli Memoriału Janusza Sidły.

Na starcie nie zabraknie wielu naszych znakomitych lekkoatletów, którzy z powodzeniem startowali kilka dni temu na Wyspach Brytyjskich. Wielu naszych liderów wystąpi na nietypowych dystansach, bo tak zaplanowali pomysłodawcy zawodów.


W dobie komercjalizacji coraz trudniej jest zorganizować mityng, w którym startowaliby najlepsi i mogliby przyciągnąć uwagę kibiców. Jerzy Smolarek, dyrektor SKLA Sopot i główny animator memoriału, nie chce mówić o budżecie zawodów organizowanych przy pomocy miasta oraz Urzędu Marszałkowskiego. Uznał, że zawody muszą mieć odpowiedni rytm i zamknąć się w 2 godzinach. Dlatego też lekkoatleci rywalizować będą w zaledwie 11 konkurencjach: panie - 100 m, 300 m, 1000 m, w dal i tyczka; panowie - 300 m, 800 m, 1500 m, oszczep, w dal i kula.

 

W konkurencji pań największą atrakcją, obok występu Klisziny, będzie bieg „Bursztynowej mili” na 1000 m, upamiętniający Elżbietę Duńską-Krzesińską, mistrzynię olimpijską w skoku w dal z 1956 r., która dzierżyła miano honorowej obywatelki miasta. W tym biegu zobaczymy Angeliką Cichocka, Sofię Ennaoui oraz Joannę Jóźwik. Po cichu liczymy, że panie postarają się o najlepszy wynik w tym sezonie. Z kolei na 100 m wystąpi Ewa Swoboda (AZS AWF Katowice), a będzie miała klasowe rywalki, bo swój start potwierdziła ubiegłoroczna halowa mistrzyni świata na 60 m Amerykanka Barbara Pierre, a także jej rodaczka Aaliyah Brown i Jamajka Natasha Morrison.

 

Emocje gwarantowane są w konkursie kulomiotów, bo przecież wystąpią wszyscy najlepsi w naszym kraju. Michał Haratyk, Konrad Bukowiecki, Jakub Szyszkowski i Rafał Kownatke - to niewątpliwa gwarancja ciekawej rywalizacji. Biegi na nietypowych dystansach na 300 m są również atrakcją, a na 800 m rywalizować po raz kolejny będą Michał Rozmys oraz powracający po kontuzji do szybkiego biegania Artur Kuciapski.

 

- Pragniemy, by ten mityng był atrakcyjny dla kibiców i dlatego ma być krótki oraz dynamiczny. Liczymy na wartościowe rezultaty i dalszy rozwój naszego mityngu - mówi z dumą dyrektor Smolarek.

 

Gościem honorowym mityngu będzie prezydent Europejskiej Federacji Lekkoatletycznej (EAA) Norweg Svein Arne Hansen - to nieomylny znak, że Sopot w niedalekiej przyszłości może ubiegać się o imprezę rangi mistrzowskiej, ale zapewne nie na stadionie, bo na nim brakuje jeszcze infrastruktury.

 

Z tej samej kategorii