Sprinterski transfer roku!

Wicemistrzyni świata juniorek na 100 metrów, Ewa Swoboda, przechodzi z UKS Czwórki Żory do AZS AWF Katowice.

Ewa Swoboda
 fot. Marek Biczyk  /  źródło: newspix.pl

Przyjście Ewy to mam nadzieję początek nowej ery i wielkiej lekkoatletyki w naszym klubie - podkreśla Adam Zając, rektor Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach. Rozmowy z zawodniczką i jej opiekunami trwały ponad rok.


Ewa Swoboda dołączy do innych gwiazd polskiego sportu, które startują w barwach AZS-u AWF-u, m.in. pływaka Konrada Czerniaka, biathlonistek Krystyny Guzik i Moniki Hojnisz, panczenistki Katarzyny Bachledy-Curuś, czy swojej koleżanki, lekkoatletki Justyny Święty.

 

19-letnia sprinterka to największy talent w polskim sprincie od 30 lat. Jest wychowanką UKS Czwórki Żory i trenerki Iwony Krupy, która razem z podopieczną przechodzi do akademickiego klubu z Katowic. - Jestem bardzo szczęśliwa, że mogę rozwijać swoją karierę w Katowicach. Mam tu wszystko, czego potrzebuję - mówiła sprinterka podczas konferencji prasowej.


Towarzyszyli jej mama, trenerka oraz menedżer Janusz Szydłowski.


- Żorom i prezydentowi tego miasta bardzo dużo zawdzięczamy, Ewa czuje się żorzanką i się stamtąd nie wyprowadza, ale w Katowicach będziemy mieć lepsze warunki do treningów i idealne możliwości godzenia zgrupowań w sezonie z moją nową pracą - podkreśliła [Iwona Krupa], która od października prowadzi zajęcia ze studentami AWF-u.

 

W tym roku Swoboda zanotowała szereg sukcesów, m.in. biła halowe rekordy Europy (7,13) i świata (7,07) juniorek na 60 metrów, a zwieńczeniem bogatego sezonu był awans do półfinału igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro na 100 metrów. Oprócz tego na stadionie trzykrotnie ustanawiała rekord Polski juniorek, doprowadzając do wyniku 11,12. Podopieczna Iwony Krupy była także liderką sztafet 4x100 m - siódmej podczas ME seniorów w Amsterdamie i czwartej w MŚ juniorów na stadionie Zawiszy.

 

Swoboda niedawno wróciła z trzytygodniowych wakacji w USA, na których była ze swoją sympatią, Konradem Bukowieckim (mistrz świata juniorów w kuli czeka wciąż na decyzję w sprawie zażycia niedozwolonego środka stymulującego podczas czempionatu w Bydgoszczy), i jest już po pierwszym zgrupowaniu w Spale, do której wraca w przyszłym tygodniu. Tamtejszy COS będzie także jej bazą treningową w styczniu.


- W lutym Ewa będzie startować w przynajmniej trzech mityngach z cyklu IAAF Indoor World Tour, 1 lutego w Duesseldorfie, 4 w Karlsruhe i 10 w Toruniu - zdradził Janusz Szydłowski.

 

Iwona Krupa na razie ostrożnie wypowiada się o sezonie halowym. - Ewa dopiero w listopadzie wróciła z wakacji, więc zaczęliśmy później przygotowania do sezonu. Na razie wszystko idzie dobrze, ale więcej będziemy wiedzieć w styczniu. Latem jednak będziemy chcieli zakręcić, a być może złamać 11 sekund na 100 metrów - zapowiedziała trenerka Swobody.


- Bardzo liczymy na sukcesy Ewy w nadchodzącym sezonie - dodał rektor AWF. - Lekkoatletyka była w naszym klubie przez wiele lat wiodącą dyscypliną sportu. Sukcesów nie da się osiągnąć bez utalentowanych zawodników, kadry trenerskiej i odpowiedniej infrastruktury. Nasze ambicje są takie, aby na igrzyska w Tokio z naszego klubu pojechało przynajmniej pięciu, sześciu lekkoatletów - dodał rektor.

 

Swoboda na razie nie będzie studentką katowickiej uczelni - najpierw musi zdać poprawkę maturalną z matematyki. - Na razie zrobiłam sobie wolne, ale w przyszłym roku, kto wie. Chociaż jeszcze nie wiem, na jakim kierunku miałabym studiować - zastanawiała się lekkoatletka.

Więcej na temat:AZS AWF Katowice, Ewa Swoboda
Z tej samej kategorii