„Jaski” nie zaskoczyły w Krakowie

Bez niespodzianki w Krakowie Sosnowiczanki zgodnie z oczekiwaniami wysoko przegrały z mistrzyniami Polski.

Wisla Can Pack Krakow - JAS-FBG Zaglebie Sosnowiec
 fot. Krzysztof Porebski  /  źródło: Pressfocus

„Jaski” po starciu z najlepszą od lat ekipą w kraju  nie oczekiwały na zbyt wiele. Zdawały sobie sprawę z potencjały i przewagi rywalek, ale… zapowiadały walkę. – Do końca sezonu pozostały nam same trudne mecze, ale nie poddamy się. Będziemy walczyć  każdą piłkę – zapowiadała Paulina Dobrowolska, środkowa JAS-FBG Zagłębia.

I sosnowiczanki na parkiet hali przy ul. Reymonta w Krakowie wyszły pełne woli walki. Niestety, ich ambicja i zapał na niewiele się zdały. Miejscowe po powrocie do składu po kontuzjach Claudii Pop i przede wszystkim Eweliny Kobryn odzyskały wigor. Znów grają efektownie i efektywnie. Szybko „odskoczyły”. W szóstej minucie po akcji niezwykle skutecznej Agnieszki Szott-Hejmej prowadziły już 18:7. W drugiej kwarcie ich przewaga wynosiła już nawet 20 punktów (39:19). Ale nawet to nie złamało oporu „Jasek”. Nie odpuszczały. Cały czas goniły. Jeszcze przed przerwą udało im się nawet dojść rywalki na osiem „oczek” (33:41). I choć jak zwykle dwoiła się i troiła Naketia Swanier, a Amanda Frost raz za razem próbowała trafiać zza linii 6,75 m na więcej nie było je stać.

A krakowianki spokojnie kontrolowały wydarzenia na parkiecie, gdy trzeba było przyspieszały i mozolnie budowały przewagę. A w ostatnich minutach jeszcze podkręciły tempo, pozwalając rywalkom na oddanie tylko dwóch skutecznych rzutów. Same w tym czasie „dziurawiły” kosz, chcąc osiągnąć granicę 100 zdobytych punktów. Brakło im trzech, ale i tak ich zwycięstwo osiągnęło rozmiary 31 „oczek”.

 

WISŁA CAN-PACK KRAKÓW – JAS-FBG ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC 97:66 (24:16, 26:20, 23:20, 24:10)

 

KRAKÓW: Simmons 13 (3x3), Kobryn 9 (1x3), Ziętara 13 (1x3), Ben Abdelkader 12 (2x3), Morrisnon 2 – Gidden 9, Szott-Hejmej 15 (1x3), Ygueravide 17 (4x3), Szumełda-Krzycka 2, Pop 5. Trener Jose Ignacio HERNANDEZ.

SOSNOWIEC: Rozwadowska 10 (1x3), Dobrowolska 2, Swanier 18, King 8, Frost 17 (2x3) – Wojtala, Antczak 6, Rutkowska 2, Kosałka, Kaczor 3 (1x3). Trener Mirosław ORCZYK.

 

Z tej samej kategorii