"Jaski" zagrają w play offie

Shannon Mccallum
 fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

JAS-FBG Zagłębie dokonał rzeczy niemożliwej, pokonał w Łodzi Widzew aż 28 punktami i zagra o mistrzostwo Polski.

W pierwszej rundzie łodzianki wygrały w Sosnowcu 79:60. Wdawało się zatem, że we własnej hali problemów mieć nie powinny i spokojnie zapewnią sobie awans do czołowej ósemki. \

 

Mirosław Orczyk, trener JAS-FBG Zagłębia, tamtym spotkaniem się jednak nie przejmował. - To było dawno. Teraz Widzew już tak wysokiej co wtedy formy nie prezentuje. Przegrał cztery z ostatnich pięciu meczów. A i my gramy lepiej – szukał pozytywów przed pierwszym gwizdkiem sędziego.


Tego, co stało się wczoraj w Łodzi chyba nikt się jednak nie spodziewał. Popularne „Jaski” od pierwszej minuty ostro wzięły się do roboty. Kompletnie zaskoczyły rywalki, których stawka meczu ewidentnie sparaliżowała. Łodzianki grały bez agresji, wolno i niedokładnie. Nawet zwykle bardzo skuteczna Marta Urbaniak pudłowała na potęgę. W pierwszej połowie nie trafiła ani jednego z ośmiu oddanych rzutów. Z kolei as atutowy łódzkiej ekipy, rozgrywająca Angel Robinson, grała bardzo samolubnie. Praktycznie każdą akcję próbowała rozegrać sama. Zwykle kończyło się to stratą piłki.


Sosnowiczanki wykorzystały niemoc Widzewa. W 5 minucie wygrywały już 14:6. I choć później straciły przewagę (14:15), szybko opanowały kryzys. W roli głównej wystąpiła Shannon McCallum. Amerykanka w dwóch poprzednich meczach nie zachwyciła, ale miała problem z kolanem. W Łodzi spisywała się wybornie. Raz za razem „dziurawiła” kosz miejscowych, popisując się efektownymi rzutami z dystansu, jak „trójką” w ostatniej sekundzie pierwszej kwarty.


Sosnowiczanki znów „odskoczyły”. A gdy na początku trzeciej kwarty ich przewaga wzrosła do 15 punktów (42:27) poczuły krew. Pojawiła się bowiem ogromna szansa na odrobienie strat z Sosnowca i zapewnienie sobie udziału w play offie już na kolejkę przed końcem rundy zasadniczej. Wykorzystały okazję. Zdeterminowane jeszcze przyspieszyły, konsekwentnie grając na swoje liderki, McCallum i Aishah Sutherland. Te nie zawiodły, ale też i miały ogromne wsparcie w koleżankach, które kompletnie zdominowały rywalki.

WIDZEW ŁÓDŹ – JAS-FBG ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC 47:79 (19:29, 8:9, 16:22, 4:19)
ŁÓDŹ: Bujniak 3 (1x3), Brumermane 6, Robinson 14 (1x3), Urbaniak, Niedzielska – Crook 7, bandyk, Adamowicz 10, Wajler, Kaja 7. Trener Piotr ROZWADOWSKI.
SOSNOWIEC: Sutherland 14, McCallum 30 (5x3), Dobrowolska 6, Swanier 8, Antczak 9 – Rozwadowska 5, Rutkowska, Głocka, Kaczor, Bekasiewicz 7. Trenerzy Mirosław ORCZYK, Leszek MARZEC.

 

Plebiscyt PS

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~sybisUżytkownik anonimowy
~sybis :
No photo~sybisUżytkownik anonimowy
Ogromny sukces dziewczyn z Sosnowca:) W sobotę idziemy na mecz ze Śląska 18.00 na Żeromskiego.
16 mar 08:14 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~niedowiarekUżytkownik anonimowy
~niedowiarek :
No photo~niedowiarekUżytkownik anonimowy
Kosmiczny mecz,nigdy nie wierzyłem że Zagłębie doczeka się takiego klubu i takiego zespołu. Trzy inne drużyny klubu z Sosnowca wygrały ligę ślasko-opolska i będą walczyć na Mistrzostwach Polski.JAS-FBG to wzór do naśladowania.
16 mar 08:09 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii