Dąbrowianie liczą na przełamanie

Witalij Kowalenko
 fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Po niedawnym znakomitym występie i zwycięstwie w Zielonej Górze z mistrzem Polski, Stelmetem BC, w Dąbrowie Górniczej pozostał tylko wspomnienie. Drużyna mocno obniżyła loty. Zaliczyła trzy porażki z rzędu i wciąż musi walczyć o awans do play offu.

- Wszystko zaczyna się od defensywy. Musimy się upewnić, że rywale będą mieli duże problemy ze zdobywaniem punktów. Natomiast w ataku potrzebujemy się dzielić piłką i grać z odpowiednią szybkością. Musimy także unikać przetrzymywania piłki, egoistycznej gry - zdradził receptę na poprawę Byron Wesley, rzucający dąbrowskiego zespołu.


MKS dzisiaj (początek 18.00) ma ogromną okazję do przełamania. Zmierzy się bowiem z Siarką Tarnobrzeg. To najsłabsza ekipa w PLK. Ma na koncie zaledwie cztery zwycięstwa. Ostatnie zanotowała przed tygodniem. Pokonała King Szczecin i przy okazji przerwała czarną serię ośmiu kolejnych porażek. Siarka boryka się też z ogromnymi kłopotami kadrowymi. Trener zespołu i jednocześnie prezes, Zbigniew Pyszniak, ma do dyspozycji zaledwie siedmiu graczy, m.in. byłego zawodnika MKS-u, Grzegorza Małeckiego.

 

Z tej samej kategorii