Dla JAS-FBG Zagłębia liczy się tylko zwycięstwo.

MKS Polkowice - JAS-FBG Zaglebie Sosnowiec
 fot. Paweł Andrachiewicz  /  źródło: Pressfocus

By zachować szanse na awans do play offu, sosnowiczanki muszą dzisiaj wygrać z MKK Siedlce.

Koszykarki JAS-FBG Zagłębia czeka prawdziwy meczowy maraton. Rozpoczęły go w niedzielę w Polkowicach, dzisiaj (początek meczu godz. 18.00) zmierzą się u siebie z MKK Siedlce, a na zakończenie sesji czekają je wyjazdy do Poznania (7 marca) i Gdyni (9 marca). - Terminarz mamy napięty, ale poradzimy sobie. Dziewczyny są zdrowe i dobrze przygotowane do trudów rozgrywek - zapewnia Orczyk.


Dzisiejszy mecz z MKK dla sosnowiczanek jest niezwykle istotny. Mają szanse gry w czołowej ósemce, ale aby je podtrzymać, muszą wygrać. I są faworytkami. Prowadzony przez trenera kadry koszykarek, Teodora Mołłowa, zespół z Siedlec spisuje się słabo, choć ostatnio pokonał pewnie KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp. (80:59). - Gorzów ma ostatnio problemy. Przegrał wysoko u nas, teraz w Siedlcach, a i nie najlepiej mu poszło w mistrzostwach Polski do lat 20. Wyniki z tą drużyną nie są chyba do końca miarodajne - uważa szkoleniowiec sosnowieckiego zespołu.


W pierwszym spotkaniu między tymi drużynami, w Siedlcach, wygrały miejscowe 81:73, rozbijając ekipę z Zagłębia Dąbrowskiego w drugiej kwarcie (31:11). - Ale od tamtej pory wiele się zmieniło. U nas nie mogła grać kontuzjowana Naketia Swanier, a w MKK były jeszcze Marie Malone i Damika Martinez, które później odeszły. Nie ma też Agnieszki Makowskiej, ale z drugiej strony doszła Aldona Morawiec. Patrząc jednak na skład, potencjał mamy większy - analizuje szkoleniowiec Zagłębia.

 

Jego zdaniem ekipa z Zagłębia Dąbrowskiego ma przewagę na pozycjach rozgrywającej i środkowej. Nie oznacza to, że sosnowiczanki czeka łatwa przeprawa. - MKK to zespół grający bardzo niewygodną koszykówkę. Czołowymi postaciami są Ukrainki (Oksana Kisilowa i Anna Kirijenko), które dysponują dobrym rzutem. W ogóle jest to drużyna nastawiona na rzuty z dystansu. Jeśli trafia, bardzo trudno ją zatrzymać. Druga sprawa to uniwersalność zawodniczek. Każda z nich może grać na różnych pozycjach. Nagle skrzydłowa jest rozgrywającą i odwrotnie. To bardzo niewygodne. I najważniejsze - siedlczanki słyną z waleczności. Jeśli jednak zagramy swoje, tak jak z Gorzowem, wygramy – zapewnia Orczyk, który zwraca jeszcze na jedną ważną rzecz. MKK nie dysponuje zbyt szerokim składem. - Trener Mołłow ma do dyspozycji sześć, w porywach siedem koszykarek. Nie mogą więc bardzo mocno bronić, bo może okazać się, że nie będzie miał kim grać – mówi trener zespołu z Sosnowca.

Plebiscyt PS
Z tej samej kategorii